09.03.2010
17:05
Twórcy rankingów ocenią... rankingi
Uniwersytet Wrocławski od lat zajmuje czołowe miejsca w rankingach uczelni wyższych. Fot. Mieczysław Michalak / AG
W poniedziałek w Warszawie odbyło się pierwsze posiedzenie nowej międzynarodowej organizacji IREG Observatory, na którym przyjęto zasady kontroli akademickich rankingów. Docelowo organizacja ma oceniać rankingi uczelni wyższych i potwierdzać jakość tych, które uzna za najlepsze.
- Wartość uczelnianych rankingów musi być poddana kontroli. To jest ważne nie tylko dla wyborów edukacyjnych kandydatów na studia, ale także dla rządowych decyzji finansowych w zakresie szkolnictwa wyższego - powiedział podczas spotkania szef IREG Observatory dr Jan Sadlak.
W jego opinii w Polsce, ale także w wielu innych krajach Europy i świata, istnieje problem jakości rankingów szkół wyższych, których przyjęta metodologia jest nierzetelna. - Niektóre rankingi są wzięte z sufitu. Ta czy inna gazeta je publikuje, a nie wiemy dla kogo są robione, w jakim celu, a przede wszystkim na jakiej podstawie wyróżnia się dane uczelnie - tłumaczył Sadlak.
Zaznaczył też, że sensem istnienia IREG Observatory, w skład której wchodzą zagraniczni eksperci od badania jakości rankingów akademickich, będzie podanie reguł ich jak najlepszego tworzenia oraz poprawnej interpretacji.
Na pierwszym posiedzeniu IREG Observatory przyjęto zasady kontroli rankingów, tzw. Berlińskie Zasady dotyczące Rankingu Szkół Wyższych. Sformułowano je w 2006 r. w Berlinie na konferencji Grupy IREG (International Ranking Expert Group), z której wywodzi się IREG Observatory. Co dalej? Już w październiku tego roku poznamy wyniki pierwszego audytu rankingów przeprowadzonego przez organizację. Te, które uzyskają pozytywną ocenę IREG Observatory, będą miały prawo posługiwać się logiem "IREG Observatory", co ma odbiorcy rankingu ułatwić jego ocenę. Poddanie się ocenie będzie dobrowolne. Zostaną nią objęte jedynie rankingi z kilkuletnim doświadczeniem.
We władzach IREG Observatory zasiada dwóch przedstawicieli Fundacji Edukacyjnej "Perspektywy", która od dziesięciu lat wydaje swój ranking uczelni wyższych - wiceszefem jest Waldemar Siwiński, prezes "Prespektyw", a dyrektorem zarządzającym Kazimierz Bielanow. Waldemar Siwiński, zapytany, czy nie obawia się posądzeń o stronniczość w ocenie rankingów konkurencyjnych wydawców, odpowiada, że nie. I dodaje, że IREG zostało powołane właśnie przez twórców i analityków rankingów z całego świata, m.in. autora amerykańskich rankingów Boba Morse'a z "US News & World Report" oraz prof. Nian Cai Liu z Jiao Tong University w Chinach, jednego z twórców najbardziej znanego w środowisku akademickim Rankingu Szanghajskiego. A rolą IREG Observatory nie jest ocena, lecz przygotowanie jej zasad i, docelowo, poprawa jakości rankingów.
Kto w takim razie oceni polskie rankingi? Niezależne międzynarodowe zespoły ekspertów. Przygotowane przez IREG Observatory zasady oceny poznamy najprawdopodobniej w maju.
et, PAP
W jego opinii w Polsce, ale także w wielu innych krajach Europy i świata, istnieje problem jakości rankingów szkół wyższych, których przyjęta metodologia jest nierzetelna. - Niektóre rankingi są wzięte z sufitu. Ta czy inna gazeta je publikuje, a nie wiemy dla kogo są robione, w jakim celu, a przede wszystkim na jakiej podstawie wyróżnia się dane uczelnie - tłumaczył Sadlak.
Zaznaczył też, że sensem istnienia IREG Observatory, w skład której wchodzą zagraniczni eksperci od badania jakości rankingów akademickich, będzie podanie reguł ich jak najlepszego tworzenia oraz poprawnej interpretacji.
Na pierwszym posiedzeniu IREG Observatory przyjęto zasady kontroli rankingów, tzw. Berlińskie Zasady dotyczące Rankingu Szkół Wyższych. Sformułowano je w 2006 r. w Berlinie na konferencji Grupy IREG (International Ranking Expert Group), z której wywodzi się IREG Observatory. Co dalej? Już w październiku tego roku poznamy wyniki pierwszego audytu rankingów przeprowadzonego przez organizację. Te, które uzyskają pozytywną ocenę IREG Observatory, będą miały prawo posługiwać się logiem "IREG Observatory", co ma odbiorcy rankingu ułatwić jego ocenę. Poddanie się ocenie będzie dobrowolne. Zostaną nią objęte jedynie rankingi z kilkuletnim doświadczeniem.
We władzach IREG Observatory zasiada dwóch przedstawicieli Fundacji Edukacyjnej "Perspektywy", która od dziesięciu lat wydaje swój ranking uczelni wyższych - wiceszefem jest Waldemar Siwiński, prezes "Prespektyw", a dyrektorem zarządzającym Kazimierz Bielanow. Waldemar Siwiński, zapytany, czy nie obawia się posądzeń o stronniczość w ocenie rankingów konkurencyjnych wydawców, odpowiada, że nie. I dodaje, że IREG zostało powołane właśnie przez twórców i analityków rankingów z całego świata, m.in. autora amerykańskich rankingów Boba Morse'a z "US News & World Report" oraz prof. Nian Cai Liu z Jiao Tong University w Chinach, jednego z twórców najbardziej znanego w środowisku akademickim Rankingu Szanghajskiego. A rolą IREG Observatory nie jest ocena, lecz przygotowanie jej zasad i, docelowo, poprawa jakości rankingów.
Kto w takim razie oceni polskie rankingi? Niezależne międzynarodowe zespoły ekspertów. Przygotowane przez IREG Observatory zasady oceny poznamy najprawdopodobniej w maju.
et, PAP
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4.6
5 głosów









