22.10.2008
17:06
Stres - jak sprawić, żeby stał się naszym sojusznikiem
Coraz więcej osób w coraz młodszym wieku pada ofiarą stresu, a choroby przez niego wywoływane - wrzody żołądka, nadciśnienie - są jednym z najpoważniejszych zagrożeń czyhających na społeczeństwo XXI wieku. Jak sprawić by stres stał się naszym sojusznikiem i pomógł nam w realizacji zadań jakie stawia przed nami życie?
Karolina Wierzba
Zanim padnie odpowiedź na to pytanie warto uświadomić sobie, że tak naprawdę stres jest mechanizmem wykształconym przez organizm ludzki, by nas chronić i umożliwić nam efektowne działanie. Pozwala na uruchomienie wszystkich sił organizmu w obliczu zagrożenia, dzięki temu pod wpływem stresu potrafimy pokonać własne ograniczenia: możemy biec szybciej niż zwykle i łatwiej dokonujemy również analizy sytuacji. Nasz umysł i ciało są w pełni gotowe do działania. Warto podkreślić, że stres wywołują zarówno negatywne jak i pozytywne emocje. Badania dotyczące poziomu stresu dowiodły, że nasz organizm podobnie reaguje na tak różne pod względem emocjonalnym doznania jak ślub i rozwód.
Naukowcy od dawna zastanawiają się nad tym co odróżnia pozytywny stres pozwalający na skuteczne rozwiązywanie problemów od destrukcyjnego, często wręcz uniemożliwiającego działanie. Wszystko wskazuje na to, że są dwie podstawowe różnice: stres pozytywny występuje w sytuacjach, nad którymi mamy w naszym poczuciu kontrolę i jest krótkotrwały. Stres destrukcyjny towarzyszy chwilom, w których tracimy kontrolę nad wydarzeniami i jest często długotrwały co może wywoływać nieprzyjemne objawy fizyczne i doprowadzać do licznych chorób.
Jak opanować stres i wykorzystać jego mobilizujące do działania właściwości?
Wydaje się, że kluczem do sukcesu jest osiągnięcie stanu, w którym w czasie stresującej sytuacji będziemy wiedzieli jak ją pozytywnie rozwiązać, lub po prostu z wiarą w sukces będziemy szukali odpowiedniego wyjścia. Jak to zrobić? Możemy na przykład przed przystąpieniem do egzaminu, który z pewnością wywoła w nas gwałtowną reakcję stresową wyobrażać sobie wielokrotnie jego przebieg i pozytywny rezultat. Warto zadbać o to, by nasze wizje były plastyczne i dotyczyły nie tylko naszych odpowiedzi, ale również wyglądu sali i prowadzącego. Dzięki temu łatwiej będzie nam przywołać w krytycznym momencie pozytywne emocje. W przeddzień egzaminu spróbujmy sobie wyobrazić jak dumni poczujemy się, gdy już się skończy i otrzymamy z niego upragnioną piątkę. Niech poczucie zadowolenia, którego się spodziewamy będzie czynnikiem mobilizującym nas do nauki.
Aby uniknąć destrukcyjnego działania stresu warto zadbać o to, by poznać szczegóły dotyczące organizacji egzaminu: gdzie się odbędzie, kiedy, ile otrzymamy pytań, czy będziemy mieli czas na przygotowanie odpowiedzi, a także jeżeli to możliwe, jak będą sformułowane. Im więcej będziemy wiedzieli tym mniejsza szansa, że coś nas zaskoczy, a poczucie, że w pełni panujemy nad rozwojem wydarzeń stabilniejsze. Pozwoli nam to w pełni korzystać z dobroczynnego działania stresu.
Wolniej, wolniej, wolniej
Warto również zadbać o to, by sytuacje stresowe nie trwały zbyt długo. Jeżeli narzucamy sobie zbyt wiele zadań i żyjemy w ciągłym napięciu to z pewnością szkodzimy swojemu organizmowi. Wielu ludzi twierdzi, że przyzwyczaiło się do stresowych sytuacji i już nie odczuwa negatywnych reakcji organizmu. Powinien być to dla nich raczej sygnał alarmowy niż powód do zadowolenia. Stres bowiem w rzeczywistości nie znika, a fakt, że przestajemy rozpoznawać jego symptomy świadczy o tym, że nie zdarzają nam się już okresy rozluźnienia, a organizm zaczął uznawać stan nadmiernego pobudzenia za naturalny. Ten moment jest dla naszego zdrowia najbardziej niebezpieczny. Czujemy się dobrze, ale ciało pozbawione odpowiedniego odpoczynku funkcjonuje pod wpływem negatywnych bodźców - podnosi się ciśnienie i poziom cukru oraz cholesterolu we krwi. Dlatego warto dbać o to, by regularnie na przykład raz w tygodniu odciąć się od wszystkiego co może wywoływać nadmierne emocje i poświęcić czas na przykład na spacer po lesie, lub czytanie ulubionej książki. Zadbajmy jednocześnie by nic nam tego relaksu nie zakłócało. Wyłączmy komórkę i postarajmy się nie myśleć o tym, co jeszcze musimy załatwić, starajmy się zapomnieć o wszystkich goniących nas terminach. Taka chwila relaksu to nie strata czasu, ale inwestycja w nasze zdrowie (nie tylko psychiczne), która z pewnością się nam zwróci z nawiązką.

Czytaj także:
15 sposobów na relaks przed maturą
Studniówkowe trendy 2009
Dopalacze w puszce
Zanim padnie odpowiedź na to pytanie warto uświadomić sobie, że tak naprawdę stres jest mechanizmem wykształconym przez organizm ludzki, by nas chronić i umożliwić nam efektowne działanie. Pozwala na uruchomienie wszystkich sił organizmu w obliczu zagrożenia, dzięki temu pod wpływem stresu potrafimy pokonać własne ograniczenia: możemy biec szybciej niż zwykle i łatwiej dokonujemy również analizy sytuacji. Nasz umysł i ciało są w pełni gotowe do działania. Warto podkreślić, że stres wywołują zarówno negatywne jak i pozytywne emocje. Badania dotyczące poziomu stresu dowiodły, że nasz organizm podobnie reaguje na tak różne pod względem emocjonalnym doznania jak ślub i rozwód.
Naukowcy od dawna zastanawiają się nad tym co odróżnia pozytywny stres pozwalający na skuteczne rozwiązywanie problemów od destrukcyjnego, często wręcz uniemożliwiającego działanie. Wszystko wskazuje na to, że są dwie podstawowe różnice: stres pozytywny występuje w sytuacjach, nad którymi mamy w naszym poczuciu kontrolę i jest krótkotrwały. Stres destrukcyjny towarzyszy chwilom, w których tracimy kontrolę nad wydarzeniami i jest często długotrwały co może wywoływać nieprzyjemne objawy fizyczne i doprowadzać do licznych chorób.
Jak opanować stres i wykorzystać jego mobilizujące do działania właściwości?
Wydaje się, że kluczem do sukcesu jest osiągnięcie stanu, w którym w czasie stresującej sytuacji będziemy wiedzieli jak ją pozytywnie rozwiązać, lub po prostu z wiarą w sukces będziemy szukali odpowiedniego wyjścia. Jak to zrobić? Możemy na przykład przed przystąpieniem do egzaminu, który z pewnością wywoła w nas gwałtowną reakcję stresową wyobrażać sobie wielokrotnie jego przebieg i pozytywny rezultat. Warto zadbać o to, by nasze wizje były plastyczne i dotyczyły nie tylko naszych odpowiedzi, ale również wyglądu sali i prowadzącego. Dzięki temu łatwiej będzie nam przywołać w krytycznym momencie pozytywne emocje. W przeddzień egzaminu spróbujmy sobie wyobrazić jak dumni poczujemy się, gdy już się skończy i otrzymamy z niego upragnioną piątkę. Niech poczucie zadowolenia, którego się spodziewamy będzie czynnikiem mobilizującym nas do nauki.
Aby uniknąć destrukcyjnego działania stresu warto zadbać o to, by poznać szczegóły dotyczące organizacji egzaminu: gdzie się odbędzie, kiedy, ile otrzymamy pytań, czy będziemy mieli czas na przygotowanie odpowiedzi, a także jeżeli to możliwe, jak będą sformułowane. Im więcej będziemy wiedzieli tym mniejsza szansa, że coś nas zaskoczy, a poczucie, że w pełni panujemy nad rozwojem wydarzeń stabilniejsze. Pozwoli nam to w pełni korzystać z dobroczynnego działania stresu.
Wolniej, wolniej, wolniej
Warto również zadbać o to, by sytuacje stresowe nie trwały zbyt długo. Jeżeli narzucamy sobie zbyt wiele zadań i żyjemy w ciągłym napięciu to z pewnością szkodzimy swojemu organizmowi. Wielu ludzi twierdzi, że przyzwyczaiło się do stresowych sytuacji i już nie odczuwa negatywnych reakcji organizmu. Powinien być to dla nich raczej sygnał alarmowy niż powód do zadowolenia. Stres bowiem w rzeczywistości nie znika, a fakt, że przestajemy rozpoznawać jego symptomy świadczy o tym, że nie zdarzają nam się już okresy rozluźnienia, a organizm zaczął uznawać stan nadmiernego pobudzenia za naturalny. Ten moment jest dla naszego zdrowia najbardziej niebezpieczny. Czujemy się dobrze, ale ciało pozbawione odpowiedniego odpoczynku funkcjonuje pod wpływem negatywnych bodźców - podnosi się ciśnienie i poziom cukru oraz cholesterolu we krwi. Dlatego warto dbać o to, by regularnie na przykład raz w tygodniu odciąć się od wszystkiego co może wywoływać nadmierne emocje i poświęcić czas na przykład na spacer po lesie, lub czytanie ulubionej książki. Zadbajmy jednocześnie by nic nam tego relaksu nie zakłócało. Wyłączmy komórkę i postarajmy się nie myśleć o tym, co jeszcze musimy załatwić, starajmy się zapomnieć o wszystkich goniących nas terminach. Taka chwila relaksu to nie strata czasu, ale inwestycja w nasze zdrowie (nie tylko psychiczne), która z pewnością się nam zwróci z nawiązką.

Czytaj także:
15 sposobów na relaks przed maturą
Studniówkowe trendy 2009
Dopalacze w puszce
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0
0 głosów








