24.02.2009
17:39
Idź za głosem serca
Adam Kryszkiewicz
Wybierając drogę edukacyjną, trudno przewidzieć, czy kierunek, który zdecydujemy się dziś studiować, będzie nadal atrakcyjny na rynku pracy za pięć lat. Moda szybko przemija. Rynek pracy ciągle się zmienia. Ważne jest jednak to, żeby robić to, co się lubi, bo taka praca sprawia najwięcej satysfakcji
Janina Złakowska
Tegoroczni maturzyści mają już za sobą bale studniówkowe oraz wybór przedmiotów, które będą zdawać na maturze. Ale to jeszcze nie wszystko. Pozostaje przecież jeszcze wybór kierunku studiów. Na forum internetowym poświęconym studiom nie trudno znaleźć wpisy o treści: "Witam. Jestem w klasie maturalnej i mam całkiem popularny problem, mianowicie - co dalej robić?". To pytanie zadają sobie tysiące maturzystów.
Wybrać kierunek popularny czy może bardziej egzotyczny? Iść na taki, który będzie rozwijał nasze zainteresowania i pasje? A może zdecydować się na ten, który w przyszłości zapewni nam dobre pieniądze? Dlatego zanim podejmiesz decyzję, zanim odpowiesz sobie na powyższe pytania, zastanów się dobrze, co chcesz robić w życiu. Jeśli podczas studiów będziesz naprawdę dobrym studentem, a co ważniejsze, wybrana tematyka pasjonuje cię, twoja przyszłość jest bezpieczna.
Rozwijać zainteresowania
Spróbować pogodzić swoje pasje z wymogami rynku pracy jest bardzo trudne, ale nie niemożliwe. Jeśli ci się uda, zapewni ci to satysfakcję i w przyszłości oczywiście pieniądze. Znajdzie się też pewnie spora grupa młodych ludzi, którym kierunki wybiorą rodzice, bo tak każe tradycja, albo po studiach będziesz miał zapewnione miejsce w kancelarii wujka. Nie zapomnijcie jednak, że każdy zawód wymaga określonych predyspozycji. Jeżeli nie będziesz miał radości z jego wykonywania, twoje osiągnięcia będą dużo mniejsze, niż gdybyś robił to, co lubisz i w czym jesteś dobry.
Rynek pracy ciągle się zmienia, a my musimy się do niego dostosowywać. W każdej chwili musimy być gotowi na przekwalifikowanie. Może zdarzyć się tak, że skończymy studia z zarządzania, a będziemy pracować w innym zawodzie, np. jako dziennikarz czy informatyk. - Należy być elastycznym. Jak patrzę na CV, które wpływają do naszej firmy, widzę, że kierunek studiów wybrany po maturze tylko w pewnym stopniu ukierunkowuje. Często po podjęciu jakiejś pracy decydujemy się na studia podyplomowe, kursy czy szkolenia, które pozwolą zdobyć nam wiedzę z dziedziny, jaką się zajmujemy - mówi Dominik Piątkowski z firmy Kubas Consulting, zajmującej się doradztwem zawodowym.
Przed dokonaniem wyboru, oprócz rankingów popularności i prognoz ekspertów, warto posłuchać swojego wewnętrznego głosu. Wielu studentów po pierwszym roku decyduje się na drugi kierunek. Dwie specjalizacje to już standard przy poszukiwaniu lepszej pracy. Na forum pełno jest wątków o tym, co studiować. Gość jednej z dyskusji - alienor_rose, pisze: "Popieram osoby chcące studiować etnologią i kulturoznawstwo, bo takie są ich zainteresowania. Mam dość tych, co gadają tylko o zarządzaniu, polibudzie i innych przyszłościowych kierunkach. Fakt, dobrze mieć pracę po studiach, ale jestem zdania, że lepiej jest studiować coś dobrze i z pasją niż tylko dlatego, żeby mieć tytuł magistra. Poza tym teraz jest tyle dodatkowych kursów, szkoleń - przy odrobinie chęci można zainwestować w siebie i studiować przy tym coś, co się lubi. Studiuję historię, ale poza tym uczę się pilnie języków obcych, staram się o dobre oceny na studiach. W przyszłości myślę o studiowaniu drugiego kierunku, kulturoznawstwa lub wiedzy o teatrze".
Popularny kontra egzotyczny
Każdego roku tysiące maturzystów szturmują wydziały prawa, zarządzania i ekonomii. Dużym zainteresowaniem cieszy się również psychologia. Kierunki te biją rekordy popularności. - Nie warto wybierać kierunku, na który idą wszyscy. Lepiej zdecydować się na kierunek unikalny, np. mechatronika czy mechanika. W tej chwili mamy sporo ofert pracy dla mechaników - mówi Grzegorz Kierner z Biura Karier Politechniki Łódzkiej.
Asia Buczkowska za radą znajomych wybrała kilka lat temu popularny bardzo kierunek: zarządzanie i marketing. - Na początku było ciężko. Kończyłam liceum o profilu humanistycznym, a tu nagle pojawiło się wiele przedmiotów ścisłych, matematyka, statystyka, rachunkowość. Przez pierwszy rok czułam się nieswojo na tym kierunku.
Z czasem Asia znalazła coś dla siebie. - Bardzo polubiłam zajęcia z zarządzania. Zapisałam się na specjalizację z zarządzania zasobami ludzkimi. To był strzał w dziesiątkę. Uwielbiam obserwować ludzi, odkrywać w nich potencjał, o którym czasem oni sami nie mają pojęcia. Zaraz po studiach znalazłam pracę w jednej z dużych ogólnopolskich korporacji. Pracuję w dziale HR. Mam dużą radość z tego, co robię - wyznaje Asia.
Nie brakuje też nam młodych i odważnych ludzi, którzy chcą się wybić z tłumu i wybierają kierunki mało znane. Oryginalność może popłacać. Wybierając kierunek, który studiuje kilka czasem kilkadziesiąt osób w kraju, wiemy, że rywalizacja w zawodzie nie będzie duża i szanse na zawodowy sukces mogą być spore. Wśród kierunków znajdujących się na liście elitarnych wyróżnić można filologię fińską, tybetologię czy kognitywistykę. - Mamy w Polsce firmy, np. centra rozliczeniowo-finansowe, które z kolei mają zlecenia od firm z krajów skandynawskich bądź azjatyckich. Takie centra poszukują osób władających biegle mało znanymi językami. Zazwyczaj nie wymagają od kandydata znajomość zasad księgowania bądź audytu, tylko języka, którego można się nauczyć w trakcie studiów - dodaje Piątkowski.
Nie warto sugerować się tym, że dany kierunek jest modny, a inny nie. Piątkowski - Moda szybko przemija. Ważne jest to, żeby robić to, co się lubi, bo taka praca bardziej cieszy.
Prognozy na przyszłość
- Ciężko jest prognozować, co będzie za pięć lat. Już dziś odczuwamy skutki kryzysu ekonomicznego. Widać to przy okazji akademickich targów pracy. W porównaniu z rokiem ubiegłym mamy prawie o połowę mniej firm oferujących pracę studentom. Niezależnie od tego, jaki kierunek się wybierze, ale na dobrej uczelni, to pracę się znajdzie. Pracodawcy w tej chwili cenią sobie dyplom dobrej uczelni - mówi Kierner. Z pewnością dużo bardziej opłacalne są kierunki techniczne. Według specjalistów ma to związek z rosnącą potrzebą zatrudniania fachowców w konkretnych dziedzinach, m.in. w budownictwie, nowoczesnych technologiach, inżynierii czy logistyce. Wiele firm już w trakcie studiów werbuje młodych ludzi, bo o specjalistów z konkretnych dziedzin warto walczyć. - Od zawsze informatyka była i cały czas dobrze się trzyma w rankingach popularnych kierunków. Firmy cały czas przyjeżdżają i szukają informatyków. Z drugiej strony spodziewamy się minimalnego spadku w budownictwie - dodaje Kierner.
- Kończyłem psychologię i jestem bardzo zadowolony ze studiów. Były bardzo przyjemne. Kierunek ten pozwala nam na wykonywanie szerszego zakresu czynności bądź podejmowania się bogatszej gamy zawodów niż np. absolwent prawa czy medycyny - wyznaje Piątkowski.
Czytaj także:
Mało się jadło i dużo piło
Tegoroczni maturzyści mają już za sobą bale studniówkowe oraz wybór przedmiotów, które będą zdawać na maturze. Ale to jeszcze nie wszystko. Pozostaje przecież jeszcze wybór kierunku studiów. Na forum internetowym poświęconym studiom nie trudno znaleźć wpisy o treści: "Witam. Jestem w klasie maturalnej i mam całkiem popularny problem, mianowicie - co dalej robić?". To pytanie zadają sobie tysiące maturzystów.
Wybrać kierunek popularny czy może bardziej egzotyczny? Iść na taki, który będzie rozwijał nasze zainteresowania i pasje? A może zdecydować się na ten, który w przyszłości zapewni nam dobre pieniądze? Dlatego zanim podejmiesz decyzję, zanim odpowiesz sobie na powyższe pytania, zastanów się dobrze, co chcesz robić w życiu. Jeśli podczas studiów będziesz naprawdę dobrym studentem, a co ważniejsze, wybrana tematyka pasjonuje cię, twoja przyszłość jest bezpieczna.
Rozwijać zainteresowania
Spróbować pogodzić swoje pasje z wymogami rynku pracy jest bardzo trudne, ale nie niemożliwe. Jeśli ci się uda, zapewni ci to satysfakcję i w przyszłości oczywiście pieniądze. Znajdzie się też pewnie spora grupa młodych ludzi, którym kierunki wybiorą rodzice, bo tak każe tradycja, albo po studiach będziesz miał zapewnione miejsce w kancelarii wujka. Nie zapomnijcie jednak, że każdy zawód wymaga określonych predyspozycji. Jeżeli nie będziesz miał radości z jego wykonywania, twoje osiągnięcia będą dużo mniejsze, niż gdybyś robił to, co lubisz i w czym jesteś dobry.
Ile trzeba wypić, żeby uczyć się sprawnie? Strategia picia kawy.
>Rynek pracy ciągle się zmienia, a my musimy się do niego dostosowywać. W każdej chwili musimy być gotowi na przekwalifikowanie. Może zdarzyć się tak, że skończymy studia z zarządzania, a będziemy pracować w innym zawodzie, np. jako dziennikarz czy informatyk. - Należy być elastycznym. Jak patrzę na CV, które wpływają do naszej firmy, widzę, że kierunek studiów wybrany po maturze tylko w pewnym stopniu ukierunkowuje. Często po podjęciu jakiejś pracy decydujemy się na studia podyplomowe, kursy czy szkolenia, które pozwolą zdobyć nam wiedzę z dziedziny, jaką się zajmujemy - mówi Dominik Piątkowski z firmy Kubas Consulting, zajmującej się doradztwem zawodowym.
Przed dokonaniem wyboru, oprócz rankingów popularności i prognoz ekspertów, warto posłuchać swojego wewnętrznego głosu. Wielu studentów po pierwszym roku decyduje się na drugi kierunek. Dwie specjalizacje to już standard przy poszukiwaniu lepszej pracy. Na forum pełno jest wątków o tym, co studiować. Gość jednej z dyskusji - alienor_rose, pisze: "Popieram osoby chcące studiować etnologią i kulturoznawstwo, bo takie są ich zainteresowania. Mam dość tych, co gadają tylko o zarządzaniu, polibudzie i innych przyszłościowych kierunkach. Fakt, dobrze mieć pracę po studiach, ale jestem zdania, że lepiej jest studiować coś dobrze i z pasją niż tylko dlatego, żeby mieć tytuł magistra. Poza tym teraz jest tyle dodatkowych kursów, szkoleń - przy odrobinie chęci można zainwestować w siebie i studiować przy tym coś, co się lubi. Studiuję historię, ale poza tym uczę się pilnie języków obcych, staram się o dobre oceny na studiach. W przyszłości myślę o studiowaniu drugiego kierunku, kulturoznawstwa lub wiedzy o teatrze".
Popularny kontra egzotyczny
Każdego roku tysiące maturzystów szturmują wydziały prawa, zarządzania i ekonomii. Dużym zainteresowaniem cieszy się również psychologia. Kierunki te biją rekordy popularności. - Nie warto wybierać kierunku, na który idą wszyscy. Lepiej zdecydować się na kierunek unikalny, np. mechatronika czy mechanika. W tej chwili mamy sporo ofert pracy dla mechaników - mówi Grzegorz Kierner z Biura Karier Politechniki Łódzkiej.
Asia Buczkowska za radą znajomych wybrała kilka lat temu popularny bardzo kierunek: zarządzanie i marketing. - Na początku było ciężko. Kończyłam liceum o profilu humanistycznym, a tu nagle pojawiło się wiele przedmiotów ścisłych, matematyka, statystyka, rachunkowość. Przez pierwszy rok czułam się nieswojo na tym kierunku.
Z czasem Asia znalazła coś dla siebie. - Bardzo polubiłam zajęcia z zarządzania. Zapisałam się na specjalizację z zarządzania zasobami ludzkimi. To był strzał w dziesiątkę. Uwielbiam obserwować ludzi, odkrywać w nich potencjał, o którym czasem oni sami nie mają pojęcia. Zaraz po studiach znalazłam pracę w jednej z dużych ogólnopolskich korporacji. Pracuję w dziale HR. Mam dużą radość z tego, co robię - wyznaje Asia.
Nie brakuje też nam młodych i odważnych ludzi, którzy chcą się wybić z tłumu i wybierają kierunki mało znane. Oryginalność może popłacać. Wybierając kierunek, który studiuje kilka czasem kilkadziesiąt osób w kraju, wiemy, że rywalizacja w zawodzie nie będzie duża i szanse na zawodowy sukces mogą być spore. Wśród kierunków znajdujących się na liście elitarnych wyróżnić można filologię fińską, tybetologię czy kognitywistykę. - Mamy w Polsce firmy, np. centra rozliczeniowo-finansowe, które z kolei mają zlecenia od firm z krajów skandynawskich bądź azjatyckich. Takie centra poszukują osób władających biegle mało znanymi językami. Zazwyczaj nie wymagają od kandydata znajomość zasad księgowania bądź audytu, tylko języka, którego można się nauczyć w trakcie studiów - dodaje Piątkowski.
Nie warto sugerować się tym, że dany kierunek jest modny, a inny nie. Piątkowski - Moda szybko przemija. Ważne jest to, żeby robić to, co się lubi, bo taka praca bardziej cieszy.
Zdaj bez plątania języka, czyli jak zamaskować swój niedostatek wiedzy
>Prognozy na przyszłość
- Ciężko jest prognozować, co będzie za pięć lat. Już dziś odczuwamy skutki kryzysu ekonomicznego. Widać to przy okazji akademickich targów pracy. W porównaniu z rokiem ubiegłym mamy prawie o połowę mniej firm oferujących pracę studentom. Niezależnie od tego, jaki kierunek się wybierze, ale na dobrej uczelni, to pracę się znajdzie. Pracodawcy w tej chwili cenią sobie dyplom dobrej uczelni - mówi Kierner. Z pewnością dużo bardziej opłacalne są kierunki techniczne. Według specjalistów ma to związek z rosnącą potrzebą zatrudniania fachowców w konkretnych dziedzinach, m.in. w budownictwie, nowoczesnych technologiach, inżynierii czy logistyce. Wiele firm już w trakcie studiów werbuje młodych ludzi, bo o specjalistów z konkretnych dziedzin warto walczyć. - Od zawsze informatyka była i cały czas dobrze się trzyma w rankingach popularnych kierunków. Firmy cały czas przyjeżdżają i szukają informatyków. Z drugiej strony spodziewamy się minimalnego spadku w budownictwie - dodaje Kierner.
- Kończyłem psychologię i jestem bardzo zadowolony ze studiów. Były bardzo przyjemne. Kierunek ten pozwala nam na wykonywanie szerszego zakresu czynności bądź podejmowania się bogatszej gamy zawodów niż np. absolwent prawa czy medycyny - wyznaje Piątkowski.
Czytaj także:
Mało się jadło i dużo piło
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.5
4 głosy






