Matura, Studia, Szkolenia - Edulandia.pl
Matura, Studia, Szkolenia

Edulandia - matura, studia, szkolenia >  Matura >  Matematyka 2010

http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/edulandia/searchBlank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/edulandia/searchBlank.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Czasem 23 proc. to więcej niż 30 proc.

Niektórzy posłowie nie ufają sondażom

Fot. Sławomir Kamiński / AG

Sondaże, wykresy, słupki, procenty, punkty procentowe... Niematematykowi, niesocjologowi - słowem: amatorowi - łatwo się w tym pogubić.

Można nawet węszyć spiski, gdy się zajrzy do gazet czy obejrzy dzienniki telewizyjne, a w każdym - inne wyniki sondażów na ten sam temat. Według sondażu "Gazety" do Sejmu wejdą cztery partie, a "Rzeczpospolita" w tym samym czasie ogłasza, że Sejm będzie dwupartyjny. I klops.

Co gorsza, komentujący sondaże politycy albo nie mają o nich pojęcia, albo robią ludziom wodę z mózgu. W poprzedniej kadencji największym wrogiem sondaży była LPR, teraz dzieło Ligi podjął PiS. - Zastanawiam się, jak daleko może iść kompromitacja firm, które wykonują sondaże na zlecenia. Nie wykonują ich za darmo. Gdy widzę sondaże, które w tym samym tygodniu różnią się o10 proc. w jedną czy drugą stronę, to wiem, że to nie są sondaże. To rysunki zamówione za pieniądze - mówił ostatnio Karol Karski z PiS. To jak to jest z tymi sondażami?

Zacznijmy od konfrontacji procentów z punktami procentowymi. Zbadaliśmy poparcie dla dwóch partii. Partia Ludzi Dobrej Woli osiąga 60 proc., a Partia Bardzo Patriotyczna 30 proc. Ile to jest procent przewagi? Poseł Karski odpowiedziałby zapewne, że 30 proc., ale by się mylił. Partia Ludzi Dobrej Woli ma przewagę dwukrotną, a więc 100 proc. Do porównywania wyników używamy zazwyczaj punktów procentowych.

I na naszym przykładzie Partia Ludzi Dobrej Woli ma 30 pkt. proc. przewagi nad Partią Bardzo Patriotyczną. Procentów można użyć, żeby sobie poprawić nastrój. Bez skojarzeń - gdy np. Partia Zasłużonych ma w styczniu 1 proc. poparcia, a w lutym - 2 proc., to działacze mogą się cieszyć 100-proc. wzrostem notowań. Ale to tylko 1 pkt proc.

Druga sprawa -w odczytywaniu sondaży przydają się znane ze szkoły proporcje. Wróćmy do różnic między sondażem "Gazety" i "Rzeczpospolitej". Czy rzeczywiście są wielkie? Nie, bo pracownie różnie prezentują wyniki. Nie ma spisku, jest matematyka.

PBS DGA (dla "Gazety") przedstawia prognozę wyników wyborów. Wuproszczeniu: poparcie dla partii, tak jak w wyborach, sumuje się do 100 proc. Wyborców niezdecydowanych przyznaje się więc proporcjonalnie każdej z partii.

GfK Polonia (dla "Rz") podaje natomiast odsetek niezdecydowanych. Dlatego w tych badaniach partie mają zawsze niższe notowania niż w "Gazecie". I dlatego PSL i SLD, które w"Gazecie" są tuż nad 5-proc. progiem wyborczym, w "Rzeczpospolitej" lądują tuż pod nim. Ten wynik łatwo jednak przeliczyć, układając proporcje właśnie. Załóżmy, że PiS ma w "Gazecie" 30 proc., a w "Rz" - 23 proc. Powiedzmy, że w sondażu "Rz" jest 24 proc. niezdecydowanych, czyli zdecydowanych wyborców jest 76 proc.

Układamy równanie:



x (wynik PiS) = 30,3

I tyle. Uczcie się matematyki, wszyscy wrogowie sondaży

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.6

21 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/edulandia/searchBlank.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/edulandia/searchBlank.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif