21.05.2010
12:26
Prekursorskie dziedziny w Bydgoszczy
Fot. Piotr Ulanowski / AG
Inżynieria biomedyczna, język angielski z arabskim, architektura, wzornictwo przemysłowe. Bydgoskie uniwersytety prześcigają się w pomysłach na nowe kierunki, by przyciągnąć kandydatów z całej Polski
Popularnością w Bydgoszczy co roku cieszą się przede wszystkim Uniwersytet Kazimierza Wielkiego i Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy. Ta pierwsza uczelnia w ostatnich latach wprowadziła np. lingwistykę stosowaną z językiem arabskim i angielskim. Chętni do jej studiowania będą musieli wykazać się dobrą oceną z języka angielskiego na egzaminie dojrzałości. Znajomości arabskiego uczelnia nie wymaga. Będzie go uczyć od podstaw. Nowością na tej uczelni jest też mechatronika, którą ze względu na zdobyty grant będzie można studiować za darmo również w trybie niestacjonarnym. Od października uczelnia otworzy dwa kolejne kierunki: inżynierię materiałową i inżynierię bezpieczeństwa. Nowością jest też program "Lepszy Start", który ma ułatwić naukę studentom kierunków technicznych, matematycznych i przyrodniczych. - Kandydaci nie muszą obawiać się zajęć i egzaminów z fizyki, czy matematyki - mówi Tomasz Zieliński, rzecznik UKW. - Dzięki nowemu programowi będą mogli uczestniczyć w bezpłatnych dodatkowych zajęciach wyrównawczych z tych przedmiotów. To pozwoli im uzupełnić ewentualne braki ze szkoły średniej.
Na UKW w Bydgoszczy można studiować też m.in. turystykę i rekreację, socjologię, biotechnologię, kulturoznawstwo, psychologię, a także ochronę dóbr kultury.
Niesłabnącą popularnością na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym od lat cieszy się budownictwo i zarządzanie. Uczelnia w czasach niżu demograficznego postawiła na uatrakcyjnienie oferty - wprowadziła nowoczesny kierunek teleinformatyka czy wzornictwo przemysłowe. Od października uruchomi też architekturę, architekturę krajobrazu, a także wspólnie z Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika - inżynierię biomedyczną. Ten ostatni kierunek jest połączeniem wiedzy i umiejętności z zakresu medycyny, elektroniki, informatyki, mechaniki. Jego absolwenci mają być rozchwytywani na rynku pracy, bo specjalistów w tej dziedzinie na razie nie ma prawie wcale, a są potrzebni. Choćby do tego, by projektować, a także obsługiwać skomplikowany sprzęt medyczny: sztuczne serca, protezy podłączane do nerwów, którymi można sterować, nowoczesne urządzenia diagnostyczne wykrywające choroby nowotworowe w początkowym stadium.- Coraz częściej jest zapotrzebowanie na inżynierów, którzy mają przygotowanie interdyscyplinarne - przekonuje Franciszek Bromberek z wydziału mechanicznego UTP. - Stąd nasz pomysł, by zaproponować współpracę uczelni medycznej. Dzięki funduszom, jakie otrzymaliśmy na otwarcie tego kierunku, na wykłady przyjeżdżać będą sławy z dziedziny medycyny i inżynierii z całego kraju. Jesteśmy przekonani, że zgłosi się do nas mnóstwo chętnych i każdy z nich w mig znajdzie świetną posadę. Dziś, by naprawdę dobrze trafić na rynku pracy, najlepiej specjalizować się w takiej wąskiej dziedzinie. Szczególnie jeśli jest to dziedzina prekursorska. Takich specjalistów, jakich my wypuścimy, nie wydała dotąd żadna uczelnia.
Emilia Iwanciew
Na UKW w Bydgoszczy można studiować też m.in. turystykę i rekreację, socjologię, biotechnologię, kulturoznawstwo, psychologię, a także ochronę dóbr kultury.
Niesłabnącą popularnością na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym od lat cieszy się budownictwo i zarządzanie. Uczelnia w czasach niżu demograficznego postawiła na uatrakcyjnienie oferty - wprowadziła nowoczesny kierunek teleinformatyka czy wzornictwo przemysłowe. Od października uruchomi też architekturę, architekturę krajobrazu, a także wspólnie z Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika - inżynierię biomedyczną. Ten ostatni kierunek jest połączeniem wiedzy i umiejętności z zakresu medycyny, elektroniki, informatyki, mechaniki. Jego absolwenci mają być rozchwytywani na rynku pracy, bo specjalistów w tej dziedzinie na razie nie ma prawie wcale, a są potrzebni. Choćby do tego, by projektować, a także obsługiwać skomplikowany sprzęt medyczny: sztuczne serca, protezy podłączane do nerwów, którymi można sterować, nowoczesne urządzenia diagnostyczne wykrywające choroby nowotworowe w początkowym stadium.- Coraz częściej jest zapotrzebowanie na inżynierów, którzy mają przygotowanie interdyscyplinarne - przekonuje Franciszek Bromberek z wydziału mechanicznego UTP. - Stąd nasz pomysł, by zaproponować współpracę uczelni medycznej. Dzięki funduszom, jakie otrzymaliśmy na otwarcie tego kierunku, na wykłady przyjeżdżać będą sławy z dziedziny medycyny i inżynierii z całego kraju. Jesteśmy przekonani, że zgłosi się do nas mnóstwo chętnych i każdy z nich w mig znajdzie świetną posadę. Dziś, by naprawdę dobrze trafić na rynku pracy, najlepiej specjalizować się w takiej wąskiej dziedzinie. Szczególnie jeśli jest to dziedzina prekursorska. Takich specjalistów, jakich my wypuścimy, nie wydała dotąd żadna uczelnia.
Emilia Iwanciew
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
5
1 głos




