Znajdź kurs, studia, szkolenie

PiS nie chce Owsiaka w szkołach

Marcin Kowalski, Jacek Hołub
23.03.2006 , aktualizacja: 23.03.2006 00:00
A A A
Posłowie PiS nie chcą wpuścić do szkół programu, jak udzielać pierwszej pomocy. Powód: Jerzy Owsiak
Program "Uczymy pomagać" ma ruszyć w szkołach województwa podlaskiego i dolnośląskiego na początku kwietnia. Od września w całej Polsce. Przez dwa lata ma objąć 800 tys. dzieci.

- Chcemy, żeby dzieci opuszczające szkołę znały podstawy udzielania pierwszej pomocy i nauczyły się przełamywać strach przed ratowaniem poszkodowanych - tłumaczy Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy WOŚP. - Szkoły będą przystępować do programu dobrowolnie. Wszystko finansuje nasza fundacja i sponsorzy.

Wielka Orkiestra podczas tegorocznego XIV finału zebrała 30,5 mln zł.

Ministerstwu Zdrowia inicjatywa Owsiaka bardzo się podoba: - Trudno się nie cieszyć. Orkiestra od lat szkoli ratowników w sposób bardzo profesjonalny, mamy więc pewność, że i młodzież będzie dobrze wyedukowana w tym zakresie. Poza tym Wielka Orkiestra cieszy się mocnym poparciem społecznym, a Jerzy Owsiak ma dużą wiarygodność.

Inaczej twierdzą posłowie PiS. Entuzjazmu dla akcji nie okazuje Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Owsiak we wtorek przedstawił założenia programu na posiedzeniu sejmowej komisji edukacji i młodzieży. Następnego dnia na pierwszej stronie "Naszego Dziennika" związanego z o. Tadeuszem Rydzykiem zaatakowali go posłowie PiS.

Maria Nowak, wiceprzewodnicząca komisji, wyznała ultrakatolickiej gazecie: "Nie słuchałam pana Owsiaka, ale nawet bez znajomości szczegółów jestem przeciwna, żeby prowadził program pierwszej pomocy w szkołach. Jak dotąd więcej zrobił szkody niż pożytku w procesie wychowania młodego pokolenia. Uważam, że jeżeli chce coś robić, niech to robi poza szkołą. Niesprawdzonych osób (albo wręcz takich, które nie wykazały się jeszcze niczym pozytywnym) nie powinno się zapraszać do szkoły. Patrząc na przeszłość, obawiałabym się nawet, że może to przynieść więcej złego niż dobrego".

Marian Piłka, poseł PiS, wspiera partyjną koleżankę: - Do szkół powinny być wpuszczane organizacje, które nie budzą kontrowersji. A ponieważ WOŚP jest kontrowersyjna, nie powinna działać w placówkach oświatowych.

Owsiak zareagował na atak - napisał list do dziennikarki "ND", autorki artykułu "Róbta, co chceta w szkołach?". Umieścił go na stronie internetowej WOŚP:

"(...) Na dzień dzisiejszy nikt w Polsce, mimo wysiłków i różnych podejmowanych prób, nie opracował kompleksowo takiego programu i nie spróbował go w takim ogólnopolskim zasięgu uruchomić. Nasz program konsultowany był z największymi autorytetami z dziedziny medycyny ratunkowej, z prof. Januszem Andresem, Prezesem Polskiej Rady Resuscytacji, na czele".

Ministerstwo Edukacji i Nauki nie chce zajmować stanowiska w sprawie programu WOŚP. Mirosław Grabianowski, rzecznik MEiN, przysłał nam oświadczenie: "Do Ministerstwa zwraca się wiele instytucji i organizacji z propozycjami współpracy na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci i młodzieży oraz w zakresie edukacji prozdrowotnej. Każda taka bardzo cenna inicjatywa jest wnikliwie analizowana i oceniana, przede wszystkim pod względem merytorycznym, zanim uzyska wsparcie resortu".

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polub nas na Facebooku