Znajdź kurs, studia, szkolenie

Badacze: szkoła uczy pod testy, zamiast przygotować do radzenia sobie w życiu

et, PAP - Nauka w Polsce
03.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 10:04
A A A Drukuj
Szkoły przygotowują do zdawania egzaminów kosztem rozwijania złożonego myślenia i umiejętności rozwiązywania problemów - wynika z badań przeprowadzonych w ramach międzynarodowej inicjatywy "Assessment and Teaching of 21st Century Skills".
Uczniowie I LO w Łodzi przed pisemną rozszerzoną maturą z chemii
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Uczniowie I LO w Łodzi przed pisemną rozszerzoną maturą z chemii
SONDAŻ
Czy w Twojej szkole nauczyciele uczą pod egzaminy?

Tak, koncentrują się głównie na przygotowaniu nas do egzaminów.
Nie, równie ważne są dla nich umiejętności, których egzamin nie sprawdza.
Trudno powiedzieć, to zależy od przedmiotu.

Egzaminy oparte o testy mają duży wpływ na pracę nauczycieli i szkół. Szczególnie gdy ich wyniki służą selekcjonowaniu uczniów, ocenie jakości pracy szkół i nauczycieli oraz tworzeniu rankingów. Koncentracja na umiejętnościach poznawczych niższego rzędu, typu wybór właściwej odpowiedzi, wymaganych w tego rodzaju testach, sprawia, że szkoły w mniejszym zakresie kształcą kompetencje kluczowe, zwane kompetencjami XXI wieku - m.in. takie wnioski z badań naukowych dotyczących egzaminów testowych prezentuje w portalu Edunews.pl prezes Fundacji Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO) dr Jacek Strzemieczny.

Autor analizy omawia raport opublikowany ramach międzynarodowej inicjatywy "Assessment and Teaching of 21st Century Skills" (AT21CS). Koordynatorem badań jest Uniwersytet w Melbourne.

Badacze przyznają, że egzaminy wskazują priorytetowe obszary nauczania. Dyrektorzy i nauczyciele zwracają uwagę na to, co jest testowane, analizują rezultaty testów i odpowiednio dostosowują do nich treści i sposoby nauczania. Sprawia to, że zarówno szerszy kontekst testowanych dziedzin nauki, jak i inne ważne tematy i przedmioty, które nie są testowane, są pomijane. Testy ze swej natury mało uwagi poświęcają złożonemu myśleniu i rozwiązywaniu problemów, skupiając się na niższych poziomach uczenia się. Prowadzić to może do tego, że uwaga na lekcji będzie skoncentrowana właśnie na tych poziomach.

Autorzy badania dowodzą, że nauczyciele stosują w pracy z uczniami metody wykorzystywane w testach. "Jeśli najważniejsze testy składają się w większości z zadań polegających na wyborze odpowiedzi, to nauczyciele na lekcjach będą coraz częściej stosować zadania tego typu, ćwicząc tylko umiejętności poznawcze niższego rzędu. Zmniejsza to nadzieję na nauczanie w szkołach kompetencji kluczowych lub tak zwanych kompetencji XXI wieku" - ostrzega prezes CEO.

Dodaje, że autorzy materiałów edukacyjnych reagują na najważniejsze testy, modyfikując podręczniki i inne materiały dydaktyczne, i reklamując je jako pomagające w przygotowaniu się do egzaminów. Te produkty z kolei mogą stać się podstawowym narzędziem mającym wpływ na nauczanie.

Zdaniem Strzemiecznego raport AT21CS pokazuje, iż krytyczne (czyli te, od których zależy przyszłość uczniów czy ocena pracy szkół) testy przyczyniają się do wybierania przez uczniów, nauczycieli i administrację najłatwiejszej strategii przygotowania do egzaminów. Podaje przykład sytuacji, gdzie pośród zadań testowych występują takie, które wymagają prostych operacji myślowych. Jak wyjaśnia, uczniowie i nauczyciele koncentrują się właśnie na nich, czym gwarantują sobie prawidłową odpowiedź, choć tylko na minimalną liczbę pytań. Zadania wymagające głębszych operacji myślowych są w tym wypadku pomijane lub egzaminowani przystępują do nich w drugiej kolejności.

Według badaczy zrzeszonych w projekcie AT21CS, skupianie się na testach zamiast na procesie uczenia się powoduje jednorazową orientację na wynik i na nauczanie oparte na przekazywaniu wiedzy. Dr Strzemieczny wnioskuje, że jeśli celem szkoły staje się dobry wynik uzyskany w testach, to proces głębokiego uczenia się uczniów przestaje być ważny. Nastawienie na wyniki negatywnie wpływa na zainteresowania poznawcze uczniów. Z drugiej strony również nauczyciele mogą koncentrować się na pomaganiu uczniom w przyswajaniu konkretnych treści występujących na egzaminie, zamiast pomagać im w rozwijaniu zainteresowań, pasji, rozumienia świata lub w nabywaniu umiejętności myślenia koncepcyjnego i rozwiązywania problemów.

"Nauka w szkole staje się przygotowaniem do testów. Szkoły wykorzystują komercyjne pakiety przygotowujące do egzaminów i ćwiczą z uczniami specyficzne typy zadań i zaproponowane w nich algorytmy. Takie działania przygotowują uczniów tylko do uzyskania dobrych wyników na egzaminach, a nie koncentrują się na procesie rozumienia i uczenia się" - puentuje autor analizy.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce

Oferty edukacyjne

Podziel się

Który kierunek opłaca się studiować?

Informatykę
Budownictwo
Socjologię
Zarządzanie
Prawo