
Znamy ludzi, dla których Uniwersytet to magiczne miejsce. Zakątek świata ze swoją historią, ze swoją atmosferą, ze swoją własną opowieścią. Chcielibyśmy zaprosić Państwa na Uniwersytet tak, jak się zaprasza
do odwiedzenia swoich ulubionych miejsc.
Wieczorami, kiedy światła przy budynkach oświetlają cały teren kampusu głównego ma się wrażenie, że czas
nie ma tu racji bytu.
Czuje się magię tego miejsca - jesteśmy przekonani,
że warto tę magie poczuć i zakochać się nie tylko
w Warszawie, ale też w Uniwersytecie Warszawskim.
Zabytkowe budynki Uniwersytetu były siedzibą wielu znakomitych rodów polskich, stanowiły tło ważnych wydarzeń historycznych.

Brama Główna - jeden z ważniejszych symboli naszej uczelni, dawna biblioteka uniwersytecka
z zegarem, bez którego już chyba nie wyobrażamy sobie życia uczelnianego, budynek dziś zwany porektorskim (obecnie siedziba m.in. Wydziału Orientalistycznego i Instytutu Historii Sztuki), w którym w latach 1817-1827 mieszkał mały Fryderyk Chopin (warto obejrzeć tablicę pamiątkową zainstalowaną na jednej ze ścian budynku porektorskiego), Pałac Kazimierzowski, który obecnie jest siedzibą władz uczelni a dawniej rezydowali w nim królowie: Władysław IV, Jan Kazimierz, Jan III Sobieski - to tylko niektóre z ważnych zabytków związanych
z Uniwersytetem Warszawskim. Spacer po odnowionym zabytkowym terenie Uniwersytetu jest wspaniałą architektoniczną atrakcją całego Traktu Królewskiego. Teraz tym łatwiej dostępną, że tuż przy Bramie głównej UW działa infokiosk - wirtualny przewodnik po zabytkach i historii uczelni: zdjęcia i ryciny sprzed dziesiątek lat, największe sławy wśród absolwentów, architektura uniwersyteckich gmachów i przyroda ogrodów - wszystko na wyciągnięcie ręki dla każdego, kto przekroczy bramę. W uniwersyteckiej księgarni Liber można bezpłatnie wypożyczyć audioprzewodniki po kampusie
UW i ze słuchawkami na uszach samodzielnie zwiedzić teren Uniwersytetu. Można też zwrócić się do Muzeum UW (Pałac Tyszkiewiczów-Potockich, Krakowskie Przedmieście 32) i poznać to miejsce z przewodnikiem. Zapraszamy zarówno indywidualne osoby jak i grupy wycieczkowe.
Oto kilka naszych kampusowych perełek historycznych:
W
Pałacu Kazimierzowskim w latach 60. osiemnastego wieku król Stanisław August Poniatowski założył Szkołę Rycerską, do której uczęszczał m.in. Tadeusz Kościuszko (obecnie w Pałacu Kazimierzowskim obejrzeć można rzeźbę popiersia Kościuszki). W 1816 roku budynek pałacu został przekazany nowo utworzonemu Królewskiemu Uniwersytetowi Warszawskiemu.
Swoje dzieje kryje także
Pałac Tyszkiewiczów-Potockich zbudowany pod koniec XVIII w., spalony podczas okupacji
i odbudowywany w latach 1948-1956. Ciekawostką może być to, że w Pałacu istniała jedna ze składnic książek mającej powstać (na mocy rozporządzenia prezydenta RP z 1928 r.) Biblioteki Narodowej
Pałac Czetweryńskich-Uruskich zlokalizowany przy Krakowskim Przedmieściu 30 zbudowany został w XVIII w. Zapewne niewiele osób wie, że to tu właśnie Stanisław August dowiedział się, że został wybrany królem. W 1778 r. Canaletto uwiecznił Pałac na obrazie przedstawiającym Krakowskie Przedmieście od strony Nowego Światu. Na ścianie od strony bramy uniwersyteckiej wisi tablica upamiętniająca wiec studentów domagających się wolności słowa w marcu 1968.
Bramę Uniwersytetu rozpozna każdy, kto kiedykolwiek miał okazję na nią spojrzeć. Na szczycie bramy umieszczone jest godło UW - polski orzeł w koronie z rozpostartymi skrzydłami, okolony pięcioma gwiazdami symbolizującymi pięć pierwszych wydziałów Uniwersytetu. W lewym szponie orzeł ma gałązkę palmową - symbol wytrwałości, a w prawym gałązkę laurową - symbol sukcesu i nagrody.
Miejscem, które kryje w sobie ślady wielkich Polaków jest na Uniwersytecie także
Szkoła Główna, budynek na terenie kampusu głównego UW, w którym obecnie mieści się siedziba Instytutu Archeologii. Wychowankami Szkoły Głównej byli m.in. Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz czy Jan Baudouin de Courtenay. Budynek - jako jeden z nielicznych - nie został zniszczony w czasie II wojny światowej.
Stara Biblioteka jest jednym z najcenniejszych obiektów warszawskiej architektury z przełomu XIX i XX w. Budynek kryje w swym wnętrzu prawdziwy rarytas: metalową konstrukcję dawnego wielokondygnacyjnego magazynu. Pomimo przebudowy i zmiany przeznaczenia budynku zachowano fragmenty owej metalowej konstrukcji. Poszczególne piętra oddzielone były od siebie ażurowymi, przepuszczającymi dużo dziennego światła rusztami,
co miało niebagatelne znaczenie w czasach, kiedy nie było jeszcze elektryczności. To pionierskie na ówczesnym polskim gruncie rozwiązanie techniczne, wcześniej zastosowano tylko w bibliotece British Museum
w Londynie i Bibliotheque Nationale w Paryżu.

Nie sposób nie wspomnieć o miejscu, które jest równie magiczne choć już bardzo nowoczesne: nowa
Biblioteka Uniwersytecka na Powiślu (ul. Dobra 56/66). Nowoczesny, przestrzenny, doskonale zorganizowany logistycznie gmach, spełnia nie tylko funkcję biblioteki, ale jest także doskonałym miejscem odpoczynku. Sposób ukształtowania przestrzeni i organizacja zbiorów pozwalają realizować popularną w świecie ideę biblioteki otwartej, gdzie kontakt czytelnika
z książką nie jest ograniczony barierami przestrzennymi i organizacyjnymi. Czytelnicy mają bezpośredni dostęp do ponad 300 tysięcy książek i czasopism, bez konieczności wypełniania rewersów i korzystania z pośrednictwa bibliotekarzy.
Niewątpliwą atrakcją Biblioteki jest także
ogród na jej dachu - jeden z największych i najpiękniejszych ogrodów dachowych w Europie. Rozciąga się na powierzchni ponad 1 hektara. Stanowi doskonałe miejsce wypoczynku nie tylko dla studentów i pracowników naukowych, ale także warszawiaków niezwiązanych z Uniwersytetem. Ponadto wyjątkowym miejscem, do którego zapraszamy jest tradycyjny japoński pawilon herbaciany chashitsu, w którym odbywają się zajęcia z kultury i estetyki japońskiej oraz otwarte pokazy tradycyjnej ceremonii parzenia herbaty. Jest to jedyny tego typu obiekt w Polsce, a drugi po Anglii
w Europie.
Artykuł sponsorowany