Znajdź kurs, studia, szkolenie

O studiach w sejmie: jeszcze większa autonomia uczelni

łopina, PAP
01.08.2011 , aktualizacja: 06.08.2010 11:02
A A A Drukuj
Decentralizacja systemu studiów i zwiększenie autonomii uczelni to jedno z najważniejszych zadań reformy szkolnictwa wyższego - powiedział podsekretarz stanu w resorcie nauki Zbigniew Marciniak, który 5 sierpnia w Sejmie przedstawił posłom informację o planowanych zmianach w szkolnictwie wyższym.
Zbigniew Marciniak
Fot. Franciszek Mazur / AG
Zbigniew Marciniak
ZOBACZ TAKŻE
Przedmiotem poselskich rozmów były m.in. założenia do projektów nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym, które we wrześniu, po przyjęciu ich przez Komitet Stały Rady Ministrów, mają trafić do prac parlamentarnych. Założenia do tych projektów rząd przyjął w październiku 2009 r.

Niech uczelnia decyduje

Zdaniem Marciniaka, uczelnie powinny w większym niż dotąd stopniu decydować o tym, jakie będą ich programy kształcenia. - Nie da rady dobrze nauczyć zróżnicowanej masy studentów za pomocą sztywnego procesu kształcenia, zdefiniowanego na poziomie ministerstwa. Trzeba od tego odejść i oddać ten proces uczelniom - uznał.

Jak podkreślił, poszerzanie autonomii uczelni musi iść w parze z wypracowaniem mechanizmów oceny efektów kształcenia. - Punkt uwagi musi zostać przeniesiony z procesu kształcenia na jego efekty - mówił Marciniak, zaznaczając, że ten zamysł jest zbieżny z kierunkami zmian proponowanymi przez UE.

Zwrócił uwagę, że Polska, zgodnie z zaleceniem Parlamentu Europejskiego, będzie musiała do końca 2012 r. przyjąć Krajowe Ramy Kwalifikacji (KRK), które umożliwią budowanie elastycznych ścieżek kształcenia i likwidację centralnej listy kierunków studiów. - KRK dotyczą generalnie troski o to, żeby wiedza, którą szkoła czy uczelnia obiecuje przekazać uczniom, była realnie przekazywana tzn. żeby podstawowym elementem oceny działalności szkoły czy uczelni było realizowanie założonych efektów kształcenia - tłumaczył podsekretarz stanu w resorcie nauki.

Edukacja musi współpracować z gospodarką

W dyskusji posłowie wszystkich ugrupowań politycznych zwrócili przede wszystkim uwagę na pilną potrzebę związania procesu kształcenia z potrzebami polskiej gospodarki.

Zdaniem posłanki PO Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz, w Polsce istnieje znaczna różnica między zainteresowaniem studentów i ich wyborami kierunków studiów a potrzebami nowoczesnej gospodarki. - Ten rozziew stanowi zagrożenie dla państwa i dla rozwoju państwa - podkreśliła posłanka PO. Z jej zdaniem zgodził się m.in. poseł Lewicy Tadeusz Iwiński, który podkreślił, że przyszłość Polski tak naprawdę zależy od dwóch rzeczy: poziomu gospodarki i od poziomu edukacji, nauki i postępu technicznego.

Z kolei zdaniem posłów PiS reforma szkolnictwa wyższego powinna iść w parze z zachętami do nauki przedmiotów ścisłych kierowanymi do uczniów szkół średnich. - Zgodnie z nową podstawą programową (podstawa ta weszła w życie 1 września 2009 r.) uczeń po pierwszej klasie liceum, który nie będzie czuł potrzeby uczenia się fizyki lub chemii, będzie miał przedmiot przyrodę - powiedziała posłanka PiS Jadwiga Wiśniewska. Jej zdaniem, uczeń nie będzie więc miał szansy na zainteresowanie się przedmiotami ścisłymi, co spowoduje, że coraz mniej chętnych maturzystów podejmie studia na kierunkach ścisłych.

Kierunki zamawiane zdają egzamin

W swoim wystąpieniu posłanka PiS zwróciła także uwagę na problem 50-proc. ulg na przejazdy PKP i PKS dla studentów, a także na proponowane w reformie wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów.

Według Marciniaka, poprawie relacji między nauką a przemysłem służy zainicjowany w 2008 r. resortowy program dofinansowania kierunków studiów, które są kluczowe dla gospodarczego rozwoju Polski. Wśród nich są takie kierunki jak: informatyka, budownictwo, biotechnologia, fizyka, chemia, matematyka czy ochrona środowiska.

W nadchodzącym roku akademickim na ten cel przeznaczamy środki rzędu 210 mln zł - poinformował Marciniak. Jego zdaniem, efekty programu tzw. kierunków zamawianych, który przewiduje m.in. wysokie motywacyjne stypendia dla najlepszych studentów, są widoczne w obserwowanym przez ministerstwo w ostatnich latach wzroście liczby kandydatów na studia politechniczne.

łopina, PAP

Czytaj także:

Studencie, będzie ci łatwiej o kredyt

Wolontacje

Oferty edukacyjne

Podziel się

Który kierunek opłaca się studiować?

Informatykę
Budownictwo
Socjologię
Zarządzanie
Prawo