Znajdź kurs, studia, szkolenie

Folwark zwierzęcy, czyli piekło idealistów

Staszek Dutka, uczy polskiego od ośmiu lat, obecnie w warszawskiej SSP nr 28, z zamiłowania rockman i lider zespołu KAPEL.
16.10.2001 , aktualizacja: 14.02.2002 11:43
A A A Drukuj
Jest takie powiedzenie: kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie świnią. Kto za młodu nie protestował przeciw niesprawiedliwości świata... przeciw temu, że są ludzie, pękający od nadmiaru i tacy, co wylizują resztki jedzenia z kubła śmieci, ten na stare lata musi być łajdakiem. Można sobie jeszcze zadać pytanie: dlaczego zwykle młody człowiek, gdy dorasta, przestaje być socjalistą - godzi się ze światem, a swoje ideały chowa do szuflady?
W "Folwarku zwierzęcym" świnie przypominają socjalistów. Wymyślają idealne państwo, w którym wszystkie zwierzęta byłyby szczęśliwe i równe. Żeby wprowadzić pomysł w życie, buntują się przeciwko ludziom i wypędzają ich precz z gospodarstwa. Teraz zaczną tworzyć swój nowy, wspaniały świat.

Czy równość jest możliwa? Problem się zaczyna już w mózgu naszych bohaterów. Świnie są inteligentniejsze od reszty towarzystwa, potrafią się nauczyć czytać i pisać, podczas gdy ich przyjaciel koń jest w stanie opanować tylko cztery pierwsze litery alfabetu. Czy ci, którzy różnią się poziomem wykształcenia, mogą być równi? W folwarku każdy pełni taką rolę w społeczności, na jaką mu pozwalają jego kwalifikacje. Podstawową kwalifikacją świń okaże się intelekt, a kwalifikacją konia Boxera - mięśnie. Świnie sprawują władzę, urzędują w salonach i są umyte - patrzą na wszystkich z wysokości mównicy. Zaś Boxer harujący w łajnie po szyję postrzega świat z pozycji chlewa.

Jak zwierzęta rozumieją szczęście? Przede wszystkim chcą mieć dużo jedzenia i nie chcą, by ktoś przywłaszczał sobie owoce ich pracy. Ale czy to możliwe? Jeśli ma obowiązywać zasada: każdemu według potrzeb, to na pewno znajdzie się ktoś, kogo potrzeby będą większe niż jego wkład pracy... Czy zwierzęta będą szczęśliwe, pracując dwa razy ciężej tylko po to, by zaspokoić nieposkromiony apetyt świń? Czy tak ma wyglądać sprawiedliwość w idealnym świecie?

Orwell, pisząc "Folwark...", pilnie obserwował, co działo się w ówczesnej komunistycznej Rosji. Tam też budowano idealne państwo, w którym wszyscy mieli czuć się jak w raju. Stalin z niesprawiedliwością świata poradził sobie szybko: bogatym zabrał, a opornym poderżnął gardła. Problem głodnych rozwiązał tak, że zaczekał, aż umrą z głodu. Tych, którym nie podobały się jego metody, stawiał przed plutonem egzekucyjnym pod zarzutem, że chcą zniszczyć jedyny szczęśliwy dla człowieka ustrój. Podobno, jak powiedział jeden filozof, największym ludzkim grzechem jest pycha, która każe nam zmuszać innych, żeby myśleli tak jak my.

Świnie w "Folwarku zwierzęcym" nagle zakładają fraki. Zaczynają zachowywać się jak ludzie, których wcześniej wypędziły. Folwark - to idealne państwo, które same wymyśliły - wygląda tak: najbardziej oddany farmie pracownik koń Boxer słabnie z wycieńczenia, a zamiast pod opiekę lekarza trafia pod nóż rzeźnika. Inne zwierzęta chodzą głodne i zmęczone, ale boją się odezwać, bo nad poprawnością myślenia czuwają warczące buldogi.

Jak to się stało? - zapytacie. - Czy to władza tak demoralizuje tych, którzy ją sprawują? A może winę za ten stan rzeczy ponoszą obywatele analfabeci, którzy dają sobą manipulować?

Jedno jest pewne - Orwellowskie świnie, wbrew powiedzeniu: kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie..., okazały się jednak świniami. Tym to dziwniejsze, że przecież nie tylko miały ideały, ale jeszcze zdobyły się na odwagę, by wprowadzić je w życie. Czy byłoby lepiej, gdyby zostawiły je w szufladzie?

Warto zapamiętać:

1. "Folwark zwierzęcy" Orwella to powieść parabola - można go odczytywać jako przenośnię. Ludzie są tu alegorią ciemiężców, zwierzęta - ciemiężonej klasy robotniczej. Sam folwark zwierzęcy wydaje się być karykaturą komunistycznej Rosji.

2. "Folwark..." to antyutopia - pokazuje, jak żałośnie kończą się próby wprowadzania utopijnych pomysłów w życie.

3. Totalitaryzm - system polityczny, który traktuje obywateli jak swoją własność, kontroluje ich co krok, próbuje zastraszyć i całkowicie podporządkować państwu

"Folwark zwierzęcy" jest lekturą w III klasie gimnazjum i w IV klasie LO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX