Znajdź kurs, studia, szkolenie

Granica - tragiczne skutki młodzieńczego romansu

Agata Krajniak
07.03.2008 , aktualizacja: 05.12.2014 15:09
A A A Drukuj
Główny wątek powieści stanowią losy Zenona Ziembiewicza. Jest to tragiczna historia, której źródło stanowi niefortunny romans obiecującego inteligenta z ubogą dziewczyną, Justyną Bogutówną. Konsekwencje tego wydarzenia zdominowały życie osobiste głównego bohatera i zniweczyły jego karierę.
Młodzieńcza miłość

Zenon poznał Justynę podczas swych ostatnich spędzonych w Boleborzy wakacji. Matka dziewczyny była tam wówczas kucharką. Ona sama, ulubienica gospodyni Żanci Ziembiewicz, zajmowała się głównie robótkami ręcznymi.

Znajomość miała być tylko krótką przygodą, ze strony Zenona opartą wyłącznie na pożądaniu. Niczego nie obiecywał Justynie - było to chwilowe zauroczenie jej spontanicznością i urodą. Dziewczyna jednak wiele sobie obiecywała po tej znajomości.

Po roku spotkali się ponownie, kiedy po śmierci matki Justyna podjęła pracę w mieście. Zenon czuł się zobowiązany wypłacić jej zaległą pensję matki.

Stało się to pretekstem do spotkań w jego hotelowym pokoju. Mimo uczucia, jakim darzył Elżbietę Biecką, Zenon nie potrafił zerwać znajomości z namiętną Bogutówną. Zaspokajała ona jego potrzeby fizyczne, czego nie dawał mu związek z Elżbietą.

Gdy Ziembiewicz postanowił stanowczo zakończyć ten romans, okazało się, że Justyna jest w ciąży. Dziewczyna miała nadzieję, że Zenon zaopiekuje się nią i dzieckiem.

Nie wiedziała, że był zaręczony.

Granice miłości

Zenon opowiedział o wszystkim narzeczonej, tłumacząc się potrzebą zaspokojenia pożądania i "kompleksem boleborzańskim". Elżbieta wybaczyła mu, sądząc, że to także jej wina.

Postanowiła rozmówić się z dziewczyną. Po spotkaniu uznała, że w tej sytuacji nie może poślubić Zenona. Zerwała z nim i wyjechała do Warszawy.

Justyna, pozbywszy się złudzeń, za otrzymane od Zenona pieniądze usunęła ciążę. Sprawa wydawała się zakończona.

Zenon pojechał za Elżbietą do Warszawy i ponownie poprosił ją o rękę. Podczas rozłąki oboje uświadomili sobie, jak wiele ich łączy. Wkrótce pobrali się i wyjechali w podróż poślubną, podczas której okazało się, że Elżbieta spodziewa się dziecka.

Justyna nie mogła jednak pogodzić się z podwójną stratą i, obwiniając Zenona, żądała od niego pomocy. Za namową męża Elżbieta załatwiła jej posadę w sklepie bławatnym.

Dziewczyna wydawała się usatysfakcjonowana. Po śmierci przyjaciółki Jasi Gołąbskiej załamała się jednak, porzuciła pracę i przestała wychodzić z domu.

Zenon czuł się odpowiedzialny za to, co działo się z jego byłą kochanką i wciąż starał się jej pomagać. Mimo to choroba psychiczna Justyny pogłębiała się. Bogutówna wymagała od Zenona nieustannego zainteresowania, wysyłała do niego listy, groziła, że go zabije, próbowała popełnić samobójstwo.

Ziembiewicz sprowadził do niej lekarza, jednak dziewczyna nie chciała się leczyć. Jej zachowanie bardzo niepokoiło Zenona. iedział, że także Elżbietę męczy ta sytuacja. Ich życie osobiste i wzajemne relacje podporządkowane zostały sprawom Justyny.

Mężczyzna nie potrafił uporać się z tym problemem. Rozwiązanie znalazła owładnięta szaleństwem Justyna. Udała się do gabinetu, w którym urzędował Ziembiewicz, i oblała go kwasem. Zenon stracił wzrok, zaś samo wydarzenie nabrało rozgłosu, wzbudziło niesmak i zgorszenie.

Zhańbiony i okaleczony mężczyzna odebrał sobie życie.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX