Znajdź kurs, studia, szkolenie

Elegia o chłopcu polskim

Autor: Krzysztof Kamil Baczyński / Opracowała: Mirosława Michalska
12.03.2008 , aktualizacja: 28.11.2008 12:34
A A A Drukuj
Tytuł utworu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego "Elegia o chłopcu polskim" zapowiada tematykę utworu. Jest nią obraz dramatycznego losu Polaków - matki i syna - w wojennej rzeczywistości.

Wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego ukazuje, że czasy w których przyszło żyć poecie, zmieniają dzieci w żołnierzy. Uczy się ich nienawiści do wroga, zabijania ludzi, przygotowuje do zaciętości, bezwzględności i okrucieństwa. Bohater wiersza, choć był zaledwie dzieckiem, już był świadkiem zabijania i z pewnością sam zabijałby innych, gdyby nie śmierć, która przerwała jego młode życie. Podmiotem lirycznym wiersza jest matka chłopca, która, jak setki innych matek uczestników powstania warszawskiego i jak matka samego poety, przeżywa śmierć syna. Kobieta lamentuje nad ciałem zabitego dziecka:

"Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,

haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią, (...)"

Dla autora "Elegii o chłopcu polskim" istniał tylko jeden wybór - moralny nakaz obrony kraju.

Polski chłopiec to także everyman - "człowiek - każdy", narodowy symbol młodego straceńca, który poświęca życie dla ojczyzny. Zastosowanie przez poetę lirycznego "- Ty -", które obecne jest w postaci zaimków: "cię", "ci", jeszcze bardziej potęguje wizję emocjonalnego zaangażowania matki bolejącej nad synem. Gdzieś daleko pozostaje strefa sielankowego dzieciństwa, marzeń o spokojnym życiu. Wojna niszczy świat, w którym prawda i dobro były wartościami uniwersalnymi. Okazuje się, że życie istoty ludzkiej to po prostu igraszka losu. Dla pokazania tej prawdy autor sięga po nowe środki wyrazu. Czynności, które dawniej kojarzyły się z ciepłem domowego ogniska i matczyną miłością, paradoksalnie umieszcza obok motywów śmierci i zniszczenia. Czytamy bowiem, że sprawcy nieszczęścia: "haftowali - oczy krwią, wyszywali - wisielcami".

Dramat wyraźnie ukazuje ostatnia kontrastowa metafora: "odkarmili - bochnem trwóg". Bochen, oznaczający życiodajny pokarm, codzienny chleb, o którego dostatek proszą ludzie podczas modlitwy, tutaj zmienia znaczenie na negatywne. Metafora obrazuje wchłonięcie świata przez zło, którym, niczym chlebem, karmi się na co dzień ludzkość.

Krzysztof Kamil Baczyński maluje ponury pejzaż zewnętrzny. Synek, który będąc kilkunastoletnim żołnierzem, musi zabijać, musi jednocześnie wyrzec się siebie, nabyć odporności psychicznej. Metafora: "przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg" wskazuje na ważny i dostrzeżony przez poetę element poznania strasznej strony życia. Istotną rolę w matczynym monologu odgrywa ukazane w ostatniej strofie wyjście z bronią, opuszczenie rodzinnego domu. Czytelnik może się domyślać, że matka, towarzysząca synowi duszą i sercem, też wie, iż nadchodzi kres jego drogi. Jej ból uwydatnia końcowe pytanie retoryczne: "Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?". Pytanie to jest bardzo dramatyczne, bowiem liryczny adresat utworu nie może się pogodzić z zastaną rzeczywistością. Serce bohatera "Elegii o chłopcu polskim" jest zbyt delikatne i czułe, by unieść ogrom klęsk - pęka od nadmiaru rozpaczy. Żołnierz w ostatnim geście przed śmiercią wykonuje nad ziemią znak krzyża. Krzyż ten wskazuje na wiarę w Chrystusa.





Podręczniki i lektury - kup i sprzedaj korzystając z naszych darmowych ogłoszeń.

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX