Znajdź kurs, studia, szkolenie

Quo vadis - bohaterowie

Autor: Henryk Sienkiewicz / Opracowała: Agata Krajniak
25.03.2008 , aktualizacja: 11.02.2009 12:07
A A A Drukuj
Przeczytaj omówienie powieści Henryka Sienkiewicza "Quo vadis"

Przeczytaj biografię Henryka Sienkiewicza

Marek Winicjusz

Bogaty rzymski patrycjusz, były żołnierz, siostrzeniec i przyjaciel Petroniusza. Był synem męża konsularnego Marka Winicjusza. Przystojny młodzieniec, o muskularnej budowie, pięknych oczach i smagłej cerze. Początkowo porywczy, egoistyczny, pewny siebie, rozmiłowany w rozpuście. Nie liczył się z innymi ludźmi, swoje frustracje rozładowywał, znęcając się nad niewolnikami. Po spotkaniu Ligii jest nią zauroczony, gotowy się ożenić. Gdy dziewczyna ucieka przed nim, gorączkowo jej poszukuje. Miotają nim sprzeczne uczucia, pragnie ją wielbić, a jednocześnie poniżać.

Podczas próby porwania Ligii zostaje ranny i trafia pod opiekę chrześcijan. Poznaje ich wiarę i zasady, którymi się kierują. Zaczyna rozumieć postępowanie Ligii i stara się zaakceptować jej decyzję. Pobyt wśród wyznawców Chrystusa zmienia jego stosunek do ludzi. Zaczyna patrzeć na nich nie tylko z perspektywy własnych potrzeb, lepiej traktuje swoich niewolników. Wierzy w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, lecz nie jest gotowy na to, by zostać chrześcijaninem. Religia ta jest sprzeczna z jego gwałtowną i samolubną naturą oraz przyzwyczajeniem do beztroski i rozwiązłości.

Próbuje zapomnieć o dziewczynie i powrócić do swego dawnego życia. Nie potrafi jednak odnaleźć w nim przyjemności, wyuzdane rozrywki napawają go odrazą. Tęsknota za Ligią odbiera sens jego życiu. Wie, że może zdobyć dziewczynę tylko wówczas, gdy również zostanie chrześcijaninem. Nie chce robić tego na pokaz, lecz prosi Apostoła Piotra, by pomógł mu zgłębić i zrozumieć sens nauki Chrystusa. Gdy jest pewien swej wiary, przyjmuje chrzest. W obliczu tragedii, jaką jest uwięzienie i groźba śmierci Ligii, jego wiara umacnia się, a on sam nabiera pokory. Jest gotów poświęcić wszystko, co ma, by uratować dziewczynę. W końcu godzi się na to, że ją straci, i pragnie tylko towarzyszyć jej jak najdłużej i ulżyć cierpieniom. Po cudownym ocaleniu Ligii żeni się z nią, wyjeżdża z Rzymu i razem wiodą życie przepełnione miłością do Boga i siebie nawzajem.

Przeczytaj więcej o miłości Winicjusza i Ligii

Ligia

Córka króla ligijskiego, która podczas toczącej się w pobliżu granic Rzymu wojny została oddana cesarzowi Klaudiuszowi jako gwarancja nienaruszalności tychże granic. Po zakończeniu wojny, w której zginął jej ojciec, pozostała w Rzymie pod opieką rodziny Aulusa Plaucjusza. Była piękną, młodą dziewczyną, o szczupłej sylwetce i świeżej, delikatnej urodzie. Miała niebieskie oczy, alabastrową cerę oraz bujne, ciemne włosy, przetykane gdzieniegdzie miedzianymi refleksami. W domu swych opiekunów Ligia była traktowana jak córka. Pomponia Grecyna wychowywała ją w wierze chrześcijańskiej. Dziewczyna była bardzo oddana swej religii, pojmowała ją z dziecięcą, niewinną szczerością, całym sercem kochała swego zmartwychwstałego nauczyciela, Chrystusa.

Marek Winicjusz od pierwszej chwili spodobał się dziewczynie. Nie chciała jednak zostać jego kochanką, by nie sprzeniewierzyć się wyznawanym zasadom. Gdy na uczcie u Nerona przekonała się o natarczywości Marka, postanowiła podjąć ryzykowną ucieczkę. Zrezygnowała z wygód, jakie mógł jej zapewnić bogaty patrycjusz, i ukrywała się wśród swoich współwyznawców, wiodąc skromne, ubogie życie. Kierując się miłosierdziem, wybaczyła Winicjuszowi próbę porwania i troskliwie opiekowała się nim w czasie jego pobytu w domu Miriam. Odkrywszy, że zaczyna odwzajemniać jego uczucia, ponownie uciekła, by nie ulec grzesznej pokusie. Wytrwałość i determinacja Marka oraz przemiana, której uległ od czasu, gdy się poznali przekonały Ligię do niego. Zapytana przez Piotra o uczucia do Marka przyznała, że go kocha. Pobyt w więzieniu, gdzie trafiła w związku z prześladowaniem chrześcijan i osobistą urazą Poppei, która obwiniała Ligię o śmierć córeczki, dziewczyna znosiła cierpliwie i z pokorą. Nie przestawała ufać w miłość swojego Boga, modliła się i pocieszała zrozpaczonego Marka. Uratowana przez Ursusa i ułaskawiona z woli ludu rzymskiego poślubiła Winicjusza i razem wyjechali na Sycylię.

Petroniusz

Bogaty augustianin, arbiter elegancji na dworze Nerona, esteta, miłośnik piękna i sztuki. Był bratem matki Marka Winicjusza, do którego był bardzo przywiązany. Pomagał mu w odzyskaniu Ligii, choć nie rozumiał postępowania siostrzeńca. W przeszłości sprawował funkcję zarządcy Bitynii. Obecnie prowadził w Rzymie leniwy, hedonistyczny tryb życia, pławiąc się w luksusach i rozpuście. Był bardzo przystojny, z pietyzmem dbał o swój wygląd. Zerwał ze swoją kochanką Chryzotemis, by związać się z piękną niewolnicą Eunice. Dziewczyna tak go urzekła, że wyzwolił ją i przepisał na nią cały swój majątek.

Uważano go za człowieka zniewieściałego, potrafił jednak wykazać się odwagą, podważając decyzje Nerona. Lud rzymski darzył go niezwykłą sympatią za hojność i wstawienie się za skazanymi niewolnikami Pedaniusza Sekunda. Petroniusz nie zabiegał jednak o sympatię tłumu, którym gardził z racji swego pochodzenia i zamiłowania do rzeczy pięknych. Swoich niewolników traktował łaskawie, gdyż okrucieństwo wydawało mu się mało wykwintne. Rzymskich bogów uważał za "figury retoryczne", lecz mimo iż nie wierzył w nich, składał im ofiary. Nie chciał przyjąć wiary chrześcijańskiej, gdyż uznał, że wymaga ono trudu i wyrzeczeń, a on zanadto cenił sobie wygodę i przyjemności.

Swoją błyskotliwością i dowcipem potrafił rozładować wiele niebezpiecznych sytuacji. Cezar bardzo cenił sobie jego opinię na temat swojej twórczości. Tygellin, który rywalizował z Petroniuszem o pozycję na dworze Nerona, zazdrościł mu inteligencji i znajomości sztuki. Patrycjusz zdawał sobie sprawę z tego, że kiedyś zostanie przez niego pokonany, nie przerażała go jednak ta świadomość. Popełnił samobójstwo, zanim cesarz wydał na niego wyrok. Przed śmiercią przeczytał zaproszonym na ucztę gościom swój list do Nerona, w którym wyraził pogardę i lekceważenie dla władcy i jego talentu.

Neron

Cesarz rzymski, mąż Poppei Sabiny, władca okrutny i bezwzględny. Miał wielką, osadzoną na grubym karku głowę, nalaną twarz o groteskowym wyglądzie. Podejrzewano, że nie nosił brody z powodu rudego zarostu, potajemnie nazywano go Miedzianobrodym. Z jego oblicza wyzierała świadomość wszechmocy oraz plugawość i próżność. Pomimo młodego wieku miał już na sumieniu szereg zbrodni popełnionych na bliskich. Usprawiedliwiał je swoją wielkością i chęcią wyplenienia płaskiego i lichego życia. Otaczał się pochlebcami, nie znosił sprzeciwu i krytyki własnej osoby. Wydał wyrok śmierci na syna Poppei, który usnął podczas czytania przez Nerona wierszy. Był władcą znienawidzonym, a jednocześnie uznawanym za boga, który może rozporządzać losem innych ludzi. Nie zajmował się sprawami państwa, prowadząc życie pełne rozpusty i wyuzdania. Chcąc zyskać przychylność ludu, organizował igrzyska i rozdawnictwo żywności. Dla swego otoczenia wyprawiał orgiastyczne uczty, porażające swym przepychem.

Uważał się za obdarzonego licznymi zdolnościami artystę. Pisał i recytował wiersze, śpiewał, grał na lirze, a nawet tańczył. Występował przed poddanymi, wierząc, że ich tym uszczęśliwia. Nienawidził Rzymu. Był zafascynowany kulturą helleńską, planował podróż do Grecji, by ująć jej mieszkańców swoim talentem. Rozgrywające się wokół dramaty traktował jako natchnienie. Rozkazał podpalić Rzym, by nadać wiarygodności swym opisom płonącej Troi. W oczach Petroniusza, którego cenił za dobry smak i zamiłowanie do sztuki, uchodził za komedianta i błazna. Otaczający Nerona augustianie żyli w ciągłym strachu przed niełaską lub niespodziewanym wyrokiem. W ukrytą dobroć Nerona wierzyła jedynie była kochanka, wyzwolenica Akte, która uważała, że to Poppea ma zły wpływ na cezara. W obliczu śmierci ta karykaturalna postać okazała wielkie tchórzostwo i megalomanię, powtarzając słowa "Jaki artysta ginie". Bezwzględny władca nie potrafił popełnić samobójstwa, zginął z rąk wyzwoleńca.

Przeczytaj, jak wyglądał Rzym za panowania Nerona

Chilon Chilonides

Postać o podejrzanej przeszłości, podająca się za filozofa, mędrca i wróżbitę. W rzeczywistości był oszustem i naciągaczem. Miał zapadły brzuch i zgarbione plecy, niechlujną brodę i kręcone włosy, lekko przyprószone siwizną. Jego pryszczata twarz miała wyraz zarazem małpi, jak i lisi. Ubrany był niechlujnie, w ciemną tunikę i dziurawy płaszcz. Był człowiekiem podstępnym i nieszczerym. Wykorzystywał ludzi, by w łatwy sposób zarobić pieniądze, które zazwyczaj przepijał. Był tchórzliwy i mściwy. Namawiał Ursusa do zabicia Glauka, przedstawiając go jako wroga chrześcijan. W odwecie za wymierzoną mu przez Winicjusza chłostę, zdradził Neronowi miejsce pobytu Ligii i oskarżył jej współwyznawców o podpalenie Rzymu. Za wydanie chrześcijan zyskał przychylność cezara i bogactwo. Podczas igrzysk, na których ginęli wyznawcy Chrystusa, nie mógł znieść widoku ludzi, których wydał na śmierć. Załamał się i zaczął żałować swojego postępowania, gdy płonący Glaukus wybaczył mu po raz kolejny. Nawrócony przez Pawła z Tarsu przyjął chrzest. Poddawany torturom nie wycofał swego oskarżenia przeciw Neronowi. Zginął na krzyżu rozszarpany przez niedźwiedzia.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX