Znajdź kurs, studia, szkolenie

Motyw totalitaryzmu

Opracowała: Joanna Spychała
22.09.2008 , aktualizacja: 22.09.2008 12:48
A A A Drukuj
Totalitaryzm to charakterystyczny dla XX-wiecznych reżimów dyktatorskich system rządów dążący do całkowitego podporządkowania społeczeństwa państwu za pomocą monopolu informacyjnego i propagandy, ideologii państwowej, terroru tajnych służb i masowej monopartii. Termin został utworzony przez włoskiego filozofa Giovanniego Gentile, ideologa faszystowskich Włoch. Głównymi teoretykami genezy totalitaryzmu są Hannah Arendt i Karl Popper. Totalitaryzm stał się jednym z najważniejszych tematów w literaturze XX wieku.

W "Folwarku zwierzęcym" George'a Orwella system społeczny, który ustanowiły niezadowolone ze swojej egzystencji pod rządami człowieka zwierzęta, nosi wszelkie znamiona tworzonych przez ludzi systemów totalitarnych. Ich początkiem jest głoszenie szlachetnych idei, zawierających wizję lepszego życia, opartego na powszechnej sprawiedliwości i równości społecznej. Jest ono przeciwstawiane panującej aktualnie sytuacji, charakteryzującej się brakiem wolności, wyzyskiem, niegodziwymi warunkami życia. Głosicielem ideałów jest w utworze Orwella stary knur Major - postać o wielkim autorytecie, poważana przez wszystkich. Nawołuje on zwierzęta do buntu przeciwko człowiekowi, który jest sprawcą wszelkich nieszczęść i największym wrogiem. Zwierzęta bez wahania podchwytują wizję szczęśliwego świata, w którym same sprawują władzę. Po śmierci Majora jego miejsce zajmują inne świnie. Wyodrębniona zostaje grupa, która przejmuje duchowe przywództwo, opracowuje program, czyni przygotowania do rewolucji. W sprzyjających okolicznościach zostaje dokonany przewrót. Na farmie jest to dzień, gdy pijany właściciel swoim zaniedbaniem doprowadza zwierzęta do ostateczności. Początkowo nowa sytuacja wydaje się wszystkim pełnią szczęścia. Mieszkańcy folwarku, którzy stali się jego właścicielami, z zaangażowaniem i oddaniem pracują dla wspólnego interesu. Jednak różnorodność i złożoność zadań związanych z pracą na farmie powoduje konieczność ustanowienia kierownictwa. Inicjatywę przejmują świnie - rodzi się elita władzy, która w imię dobra ogółu rozszerza swoje przywileje. W tej sytuacji niemożliwy jest równy podział wspólnych dóbr. Sytuacja szarych obywateli stopniowo pogarsza się, odbierane są im prawa, ograniczane środki do życia. Wszystko to odbywa się w imię wspólnej sprawy i wciąż żywej idei walki z wrogiem. Przywódcy, którzy reprezentują odmienne poglądy w sprawach gospodarczych lub politycznych, rozpoczynają walkę o wpływy. Wbrew zasadom demokracji jeden z nich przy użyciu siły pozbywa się konkurenta. Przejawy niezadowolenia lub próby buntu są krwawo i bezwzględnie tłumione. Zwierzęta w folwarku zmuszane są do katorżniczej pracy, której owoce przypadają w udziale jedynie warstwom uprzywilejowanym. Prawo dostosowywane jest do potrzeb rządzących. Tłum mami się propagandą wychwalającą władzę i jej poczynania, fałszuje się obraz gospodarki i stosunków z sąsiadami. Przeprowadzane są czystki, na straży porządku stoi terroryzująca obywateli policja. Wszystko to dzieje się w otoczce charakterystycznej dla totalitaryzmu obrzędowości: odbywają się pochody i wiece, na których skandowane są hasła na cześć przywódcy, wywieszana jest flaga, czczone są rocznice, przyznawane ordery. Ostatecznie nowa władza zajmuje miejsce obalonej i sprzymierza się z przedstawicielami poprzedników. Świnie chodzą na dwóch nogach i wspólnie z ludźmi zasiadają przy stole, oddając się krytykowanym wcześniej rozrywkom.

George Orwell jest też autorem powieści "Rok 1984", opowiadającej o losach Winstona Smitha, mieszkańca Londynu. Historia głównego bohatera rozgrywa się w państwie, które sprawuje całkowitą kontrolę nad życiem obywateli. Świat w powieści Orwella jest podzielony pomiędzy trzy supermocarstwa: Oceanię, Eurazję i Wschódazję. Państwa te prowadzą między sobą nieustanną wojnę, zmieniając co jakiś czas sojuszników. Działania wojenne toczą się na rubieżach, ich echem są spadające na miasto rakiety oraz zdjęcia z egzekucji jeńców wojennych, pokazywane w kronikach filmowych. Psychoza wojenna i sztuczne utrzymywanie niskiego poziomu życia ułatwiają władzy sprawowanie kontroli nad obywatelami. We wszystkich trzech mocarstwach panuje taki sam ustrój, a władza należy do Partii. W Oceanii jej naczelną instytucją jest Policja Myśli, która sprawuje permanentną kontrolę nad poczynaniami obywateli. Wszędzie zainstalowane są teleekrany i mikrofony, umożliwiające nieustanną inwigilację. Ideologią głoszoną przez Partię jest "angsoc". W jego duchu kształtowane są postawy obywateli od najmłodszych lat. Zasadniczą doktryną "angsocu" jest wiara we wszechmoc przywódcy - Wielkiego Brata - i w nieomylność Partii. Osoby niewygodne, dopuszczające się nieprawomyślności są "ewaporowane", czyli pozbawiane życia i usuwane ze zbiorowej świadomości i dokumentacji archiwalnej, jakby nigdy nie istniały.

"Rok 1984" to powieść o zniewoleniu człowieka przez reżim totalitarny. Na podstawie obserwacji poczynionych w latach trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku Orwell przedstawia paradoksalną wizję przyszłości. Dążenia partii, uzurpującej sobie prawo do coraz większej władzy nad obywatelami, mogą rzeczywiście doprowadzić do całkowitego ubezwłasnowolnienia jednostki. W powieści Orwella pod kontrolą państwa znajdują się wszystkie sfery życia publicznego i osobistego. Partia ingeruje w styl życia, sposób ubierania, wychowanie dzieci, kontakty seksualne, formy spędzania wolnego czasu. Tworzy język, który umożliwi jej wywieranie wpływu na sposób myślenia. Z każdym, kto sprzeciwia się jej woli, rozprawia się bezlitośnie. Kreuje nie tylko obraz teraźniejszości, ale także dowolnie przekształca przeszłość, interpretuje wydarzenia historyczne. Przedstawiony w powieści świat jest karykaturą, pokazanym w krzywym zwierciadle obrazem społeczeństwa poddanego dyktaturze partii. W obrazie tym jest jednak wiele prawdy o żądnych władzy ludziach, wynaturzonych ideologiach, bezkompromisowych, opartych na terrorze metodach rządzenia.

Totalitaryzm jest też jednym z tematów "Mistrza i Małgorzaty" Michaiła Bułhakowa. Sytuację twórcy w totalitarnym społeczeństwie Bułhakow znał z własnego doświadczenia. Początkowo jego sztuki były chętnie publikowane i wystawiane w ZSRR. Z biegiem czasu Bułhakow stawał się autorem wystawianym i publikowanym coraz rzadziej, zaś jego dzieła doczekały się ze strony krytyki pogardliwej nazwy "bułhakowszczyzna". Oficjalna literatura radziecka nie mogła zgodzić się na utwory tak jawnie piętnujące absurdy systemu komunistycznego, jak opowiadania i sztuki Michaiła Bułhakowa.

Akcja "Mistrza i Małgorzaty" toczy się przede wszystkim w moskiewskim świecie literackim. Jest to środowisko karierowiczów, nieudaczników i grafomanów, robiących karierę dzięki lojalności wobec komunistycznej władzy. Związek literatów nie zajmuje się wspieraniem młodych talentów czy promocją twórczości. Głównym celem działalności jest załatwianie członkom związku wakacji i urlopów twórczych, rozdzielanie miejsc w willach nad Klaźmą, a nawet przyznawanie papieru. Członkowie Massolitu są grupą uprzywilejowaną i doskonale zdają sobie z tego sprawę. Legitymacja nie tylko decyduje o przynależności do związku, ale określa, czy dana osoba jest pisarzem - w Moskwie tylko posiadacz odpowiedniego dokumentu uznawany jest za twórcę. W ustroju totalitarnym ważną rolę pełni bowiem biurokracja - w radzieckiej stolicy mnożą się rozmaite związki i organizacje. Człowiek, który nie należy do zorganizowanej struktury, pozostaje poza nawiasem społeczeństwa.

W powieści można odnaleźć także inne przejawy systemu totalitarnego, jak obozy pracy, do których zsyła się nieprawomyślnych (Sołówka), cenzurę - ograniczanie swobody wypowiedzi (Komisja Nadzoru Widowisk), skorumpowany system przydziału mieszkań, powszechne donosicielstwo czy sklepy, gdzie kupuje się za obcą walutę, której posiadanie jest oficjalnie zabronione.

Wpływ systemu totalitarnego na psychikę człowieka ukazuje na podstawie biografii Jürgena Stroopa, faszystowskiego zbrodniarza wojennego, Kazimierz Moczarski w "Rozmowach z katem". Faszyzm wciąga młodego człowieka w swą machinę, eksponuje, rozwija cechy "potrzebne", a niszczy wrażliwość i wszelkie ludzkie uczucia. Wpływ wywierają też rodzina, szkoła i środowisko. W wyniku tego procesu kształtowania Stroop z jednej strony jest kochającym ojcem - uważa się za dobrego męża, żołnierza, estetę wrażliwego na przyrodę i muzykę, z drugiej zaś strony to systematyczny, precyzyjny ludobójca, nieczuły na cierpienie i śmierć. Te dwa komponenty psychiki funkcjonują równolegle i nie wpływają na siebie w żaden sposób.

O totalitaryzmie traktuje utwór Czesława Miłosza "Który skrzywdziłeś", powstały w 1950 roku w Waszyngtonie. Podmiot liryczny osądza ludzi, którzy kosztem innych starali się stworzyć "lepszą przyszłość". Krzywda dotyczy osób bezbronnych, które łatwo podporządkować - krzywdziciel pozostaje bezkarny; jego otoczenie tworzą ludzie zastraszeni, pragnący przeżyć kolejny dzień. Wcześniej czy później prawda wyjdzie jednak na jaw za sprawą poezji, której Miłosz przypisuje rolę obiektywnego sędziego, zapisującego wszelkie akty przemocy: "Spisane będą czyny i rozmowy". Miłosz występuje w obronie prześladowanych, skrzywdzonych - broni ich prawa do godności. Staje się jednocześnie oskarżycielem i sędzią totalitarnych systemów politycznych. Wiersz zawiera ostrzeżenie, że nie można uciec od kary, i uświadamia, iż rzeczywistości nie da się zafałszować.

Przed niebezpieczeństwami porewolucyjnego nieładu, z którego może wyłonić się totalitarna władza, przestrzega Sławomir Mrożek w dramacie "Tango". Utwór ma strukturę paraboliczną, wyraźnie obrazując prawidłowości historyczne - rodzina jest tu miniaturą społeczeństwa. Władzę obejmuje w niej Artur. Okazuje się, że za bełkotliwą romantyczną stylizacją i maską idealisty kryją się okrucieństwo, brak wrażliwości, interesowność, kompromisowość, niezdolność do miłości i pogarda dla innych ludzi. Artur pragnie być lepszy od innych, od całego świata, ale w istocie jest taki sam jak wszyscy, z tą jedyną różnicą, że nie cofa się przed okrucieństwem. Idealistyczny system Artura staje się mechanicznie ustanowionym prawem, mającym umożliwić rządzącemu indywidualną, samotną ucieczkę od życiowych uwikłań i przeciętności oraz zapewnić mu doznanie absolutnej, niezależnej od nikogo i niczego wolności. Oddalając się coraz bardziej od rzeczywistości w stronę wyimaginowanego absolutu, Artur stopniowo poddaje się procesowi dehumanizacji, czego objawy obserwujemy w kolejnych aktach: kary wymierzone Eugenii i Eugeniuszowi w akcie pierwszym, lekceważenie cudzych uczuć i przekonań w akcie drugim, i wreszcie w akcie trzecim - terror, manifestowana pogarda wobec innych i wyższość zbawcy ludzkości. Dwudziestowieczny zbawiciel świata terrorem panuje nad losem innych ludzi, traktuje ich jak bezmyślną masę i nie pozostawia złudzeń, że będzie respektował jakiekolwiek prawa czy zasady moralne. Dlatego jego bunt w imię wolności przekształca się w totalne jej zaprzeczenie. W świecie stworzonym przez Artura nie ma miejsca na wolność jednostki, ponieważ jedyną dozwoloną wolnością jest wolność Artura-dyktatora, sytuującego się ponad wszelkimi prawami - boskimi, ludzkimi i natury. Utwór kończy się przegraną Artura, obalenie jednego dyktatura nie niesie z sobą jednak poprawy sytuacji: triumfalny taniec Edka to znak jego władzy i dominacji, zapowiedź nowego, nieludzkiego porządku podbudowanego tanią, niewyszukaną kulturą.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX