Katarzyna Nowak-Woźna
Nie jeden uczeń na pytanie: co najbardziej lubi w szkole odpowiedziałby -
przerwę! Interesujące, że identycznie brzmiący dzwonek - na lekcję i na przerwę - może wywoływać tak różne uczucia: smutek z powodu rozpoczynających się zajęć i radość z zaczynającej się przerwy. Ta ostatnia jest czasem nie tylko do skorzystania z toalety, pójścia pod kolejną salę lekcyjną, czy okazją do odrobienia zadania domowego. Jest ona również, a może przede wszystkim okazją, by spotkać się ze znajomymi i porozmawiać o sprawach dla nas istotnych, tych, które nas zajmują. Nie zawsze jednak przerwa wystarcza nam na zrobienie tego, co chcemy.
Długość przerwy uzależniona od wieku
W zależności od wieku, mamy inne potrzeby, inaczej reagujemy na to, co się dzieje dookoła. Bodźce zewnętrzne też docierają do nas w różnym stopniu, dlatego inną ilość czasu potrzebujemy na zrobienie tych samych czynności w wieku lat siedmiu, a inną w wieku lat szesnastu. Najmłodsi uczniowie nie potrafią się długo skupić na jednej rzeczy, powinni więc mieć przerwy częściej. Jest to w pewien sposób rozwiązane w większości polskich szkół, w klasach 1-3. Nauczyciel robi przerwę, kiedy uważa, że już trzeba; gdy widzi, że dzieci tracą koncentrację i przeszkadzają nie tylko sobie, ale i innym. W starszych klasach przestrzega się już jednak planu zajęć, a i organizm jest w stanie wytrzymać owe 45 minut lekcji. Warto przy tym zauważyć, że jeszcze starsi - studenci - mają zajęcia przez 1,5 godziny i odpowiednio do tego długie przerwy - 15 lub 30 minut.
Jak wykorzystać ten czas?
Każdy powinien z przerwy korzystać. By dotlenić organizm, rozprostować się, odpocząć psychicznie, cos zjeść. Każdy jednak ma własny sposób na jej spędzenie. Oczywiście, to co na danej przerwie zrobimy jest uwarunkowane tym, ile ona trwa. Pięciominutowa przerwa zazwyczaj starcza na pójście do toalety, a jeśli będą tam kolejki, to musimy zaraz biec na zajęcia. Więc pięciominutowym przerwom zdecydowanie mówimy NIE! W szkołach zdarzają się przerwy dłuższe, 10, czy 20 minut. Przy czym ta druga najczęściej zdarza się raz w ciągu dnia i jest czasem, w którym szkolna stołówka wydaje obiad.
Inni mają lepiej
Takie są realia przerwy w polskiej szkole. Możemy mówić, że w innych krajach mają lepiej. A jak jest naprawdę? W brytyjskich szkołach przerwy trwają czasem i 60 minut, ale po bloku 3 godzinnych lekcji! Zanim więc zaczniemy narzekać na czas trwania lekcji i przerw w naszych szkołach, pamiętajmy o jednym: ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ! W Japonii lekcje trwają średnio ok. 50 minut, a przerwy między nimi są pięciominutowe. Jest na szczęście trwająca 30 min. przerwa obiadowa między godziną 12.30, a 13.00, ale japońskie dzieci do roku 2002 chodziły do szkoły również w soboty. A więc cieszmy się z tego co mamy, ponoć na Sycylii nadal chodzi się w sobotę do szkoły.
Planuj, ale z głową
Jak najlepiej wykorzystać wakacje
Jak krytykować