Członkostwo w organizacjach międzynarodowych a suwerenność państwa


Dr Artur Wejkszner


Idea suwerenności


Idea suwerenności towarzyszy nam od zamierzchłych czasów. Niektórzy historycy idei twierdzą, iż idea ta była obecna już w starożytności. Wydaje się jednak, że rozumiano ją w innych, niż prawne, kategoriach. Grecy bowiem rozumieli ową niezależność w kategoriach moralnych, Rzymianie natomiast w kategoriach raczej socjologicznych odnosząc ją do niezależności społeczności politycznych. Trudno jest przenosić do świata starożytnego współczesne rozumienie suwerenności, choćby dlatego, że nie istniały wówczas stosunki międzynarodowe we współczesnym rozumieniu. Innymi słowy nie było wówczas stałych, regularnych relacji między państwami koordynowanych przez wspólne instytucje. Idea jedności świata helleńskiego czy rzymska idea imperialna hamowały w oczywisty sposób rozwój idei suwerenności.


Początki 

Uprawnionym poglądem jest twierdzenie, że idea suwerenności państwa narodziła się ok. XIII – XIV wieku. Pierwotne znaczenie słowa „suweren” przynajmniej według „Słownika języka polskiego” oznacza „niezależnego władcę nie podlegającego niczyjej zwierzchności”. Widać więc, że wcześniej suwerenność łączona była raczej z władcą, a nie z państwem. Sytuacja zaczęła zmieniać się w okresie renesansu. Stało się to z dwóch powodów. W pierwszej kolejności obserwowano proces upodmiotowienia społeczności państwowej (ludu, narodu). To lud, a nie władca stał się suwerenem. To lud dzierżył władzę zwierzchnią w państwie. Szczególnie silnie tendencje te, zwłaszcza na płaszczyźnie intelektualnej zarysowane są w działach Jana Jakuba Rousseau. Wraz z ewolucją stosunków międzynarodowych nastąpiło także uznanie suwerenności za cechę państwa. W tym przypadku na uznanie zasługuje dorobek Hugo Grocjusza, którego uważa się za prekursora upodmiotowienia państwa w prawie narodów. W pierwszym tomie Trzech ksiąg o prawie wojny i pokoju stwierdza wprost, że władza najwyższa przynależy nie tyle konkretnej osobie czy osobom, lecz jej wspólnym podmiotem jest państwo.


Narodziny systemu stosunków międzynarodowych

 W epoce renesansu zaobserwować można było narodziny międzynarodowej społeczności podmiotów suwerennych. W pierwszej połowie wieku XVII Europa pogrążona była w konflikcie określanym mianem wojny trzydziestoletniej. Pokój westfalski (1648 r.) kończący ów konflikt łączony jest po pierwsze z narodzinami europejskiego systemu stosunków międzynarodowych, po drugie zaś z ugruntowaniem idei suwerenności państwa w prawie międzynarodowym. Ściślej rzecz ujmując, jego znaczenie wiąże się z:

  • ostateczną negacją średniowiecznych aspiracji cesarstwa niemieckiego do władztwa światowego, 
  •  nadaniem wagi elementowi narodowości jako istotnej cechy państwa, 
  • wprowadzeniem do polityki europejskiej zasady równości prawnej między państwami,
  • podkreśleniem niezależności władzy państwowej poprzez korzystanie z uprawnień do prowadzenia własnej polityki zagranicznej.


Idea suwerenności pozwoliła na zachowanie jedności cywilizacji zachodniej, która była zagrożona po okresie wojen religijnych. Umożliwiła poza tym rozwój i utrwalanie się w stosunkach międzynarodowych państw narodowych.


Edulandia = matura: nowa matura / matura międzynarodowa, studia, kursy, korepetycje = Twoja edukacja

Suwerenność a sprawiedliwość

 Z praktyczną realizacją idei suwerenności w czasach nowożytnych wiązało się jednak bardzo poważne zagrożenie. Niektórzy historycy mówią nawet o ambiwalentnej naturze suwerenności. Z jednej strony bowiem wyrażała ona bowiem ideę wzajemnej niezależności państw, z drugiej zaś rozumiana była niestety jako faktyczna wszechwładza państwa krępowana jedynie siłą innych państw. Inaczej rzecz ujmując uważano, że państwa są wszechwładne w zakresie stanowienia prawa, nie ponosząc odpowiedzialności za czynione przy tym bezprawie. Już w XVIII w. zaczęły pojawiać się instytucje, które nadawały treści pojęciu suwerenności. Jedną z nich była zasada równowagi. Jednym z pierwszych aktów prawnomiędzynarodowych zawierających to określenie był traktat z Utrechtu (1713 r.), kończący wojnę o sukcesję hiszpańską. Wyrażano w nim przekonanie, że sprawiedliwa równowaga mocarstw zapewni utrzymanie pokojowych stosunków w Europie. Oznaczało to de facto podważenie zasady politycznej i prawnej równości państw. Innymi słowy mocarstwa mogły osiągnąć więcej niż pozostałe państwa, ich kosztem.



Dominacja silniejszego


Wiek XVIII i początek XIX są tego doskonałym przykładem. Nie istniał jeszcze wówczas bezpośredni związek pomiędzy suwerennością, a jej prawną ochroną. Agresja była dopuszczalnym środkiem wpływania na układ sił w stosunkach międzynarodowych. Emanacją takiego postępowania były choćby rozbiory Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Mocarstwa w tych rozbiorach uczestniczące, w traktacie w sprawie trzeciego rozbioru z 3 stycznia 1795 r. orzekły, że Rzeczypospolita Polska nie jest zdolna do stworzenia rządu w stanie jakiejkolwiek niezależności. Wniosek płynący z powyższych obserwacji zamknąć można stwierdzeniem, że do XVIII w. włącznie nie istniały de facto normy chroniące suwerenność państw.



Również kongres wiedeński, obradujący od września 1814 r. do czerwca 1815 r., potwierdził dominującą rolę dużych państw w stosunkach międzynarodowych. Zarówno Akt Końcowy, jak i procedura obrad w trakcie kongresu dobitnie świadczyły o dominującej wówczas w Europie roli Austrii, Francji, Prus,  Rosji i Wielkiej Brytanii i były świadectwem ówcześnie istniejącej politycznej i prawnej nierówności państw. Był to znaczący regres w odniesieniu do porządku prawnego ustalonego pokojem westfalskim. Akt Świętego Przymierza podpisany w Paryżu we wrześniu 1815 r. dał początek Koncertowi Europejskiemu, formalnemu poprzednikowi Ligi Narodów, zamrażając na długie lata ład polityczny i terytorialny w Europie. Choć formalnie szanowano zasadę suwerenności, to ponad trzydzieści ówcześnie istniejących państw nie odgrywało większej roli w kształtowaniu ładu europejskiego. Innymi słowy trudno w tym przypadku mówić o zasadzie suwerennej równości państw.



Powstanie organizacji międzynarodowych

Na początku XIX w. znacząco zmienił się kształt sceny międzynarodowej. Pojawił się na niej nowy, pozapaństwowy uczestnik w postaci organizacji międzynarodowych. Podczas konferencji założycielskich w pełni, jak się wydaje, szanowano zasadę równości państw. Powstawaniu i rozwojowi w XIX wieku organizacji międzynarodowych sprzyjało powstanie pierwszych państw kapitalistycznych i rewolucja technologiczno-przemysłowa (w dziedzinie transportu i łączności). Pierwsze organizacje międzynarodowe zajmowały się komunikacją, łącznością, zdrowiem i nauką (np. Centralna Komisja Żeglugi na Renie utworzona w 1804 r., Rada Sanitarna w Konstantynopolu - w 1838 r., Międzynarodowa Unia Geodezyjna z 1864 r., Międzynarodowy Związek Telegraficzny (IPU) z 1865 r., Komisja Finansowa dla Turcji z 1878 r., Międzynarodowa Unia Penitencjarna z 1872 r., Międzynarodowa Unia Metryczna z 1875 r.).


Liga Narodów

Dopiero powstanie pierwszej powszechnej i uniwersalnej organizacji międzynarodowej w postaci Ligi Narodów (LN) zapoczątkowało dyskusję związaną z wpływem zobowiązań przyjętych w umowie konstytuującej organizację na wyłączność zwierzchniej władzy państwa. Wbrew pozorom, przynależność do LN wcale nie wpływała ograniczenie suwerenności państw członkowskich, ale, jak twierdzą niektórzy badacze przedmiotu, nawet ją wzmacniała. M.in. z uwagi na istniejącą z formalnego punktu widzenia równą prawną ochronę wszystkich członków. Liga Narodów nie uzyskała przecież kompetencji do określania kompetencji swych członków. W istocie nigdy nie była organizacją ponadnarodową. Słuszne jest jednak stwierdzenie, że także w czasach istnienia LN kontynuowano tradycje hegemonicznej dominacji mocarstw zapoczątkowane narodzinami Koncertu Europejskiego. 

 

Edulandia = matura: nowa matura / matura międzynarodowa, studia, kursy, korepetycje = Twoja edukacja