Znajdź kurs, studia, szkolenie

Prywatne czy publiczne - odwieczny dylemat

Małgorzata Starnawska
05.09.2011 , aktualizacja: 22.02.2012 21:34
A A A Drukuj
Wiecie już, co chcecie studiować - no, mniej więcej. Przedmioty, które będziecie zdawać na maturze, wyznaczyły wam kierunek: humanistyczny, artystyczny bądź też medyczny. Ale jaki rodzaj studiów wybrać? Prywatne czy publiczne? Oto jest pytanie.
Co wybrać - BEC czy BULATS?
fot. Shutterstock
Co wybrać - BEC czy BULATS?

Dlaczego studia

Zanim podejmiecie decyzję, dobrze jest rozważyć powody, dla których wybieracie się na studia. Dla siebie? Aby zaspokoić ambicje rodziców? Dla magicznego papierka? A może to wstęp do zdobycia wymarzonej pracy? Na studiach bowiem w końcu zaczyna obowiązywać zasada, którą słyszeliście od dawna, czyli "uczucie się dla siebie". Tylko od was zależy tak naprawdę, ile wyniesiecie z wykładów. Zorientujcie się też, jakimi finansami dysponują wasi rodzice oraz jakie macie szanse na zdobycie stypendium i czy macie możliwość podjęcia podczas studiów pracy zarobkowej.

Publiczne, stacjonarne

Najwięcej maturzystów składa papiery na uczelnie wyższe publiczne i najchętniej na studia w trybie stacjonarnym. Jednym z głównych powodów są oczywiście finanse. Pomimo że nawet bezpłatne studia trochę kosztują (zakup książek, kserówki, ewentualne utrzymanie oraz coś, czego nikomu nie życzę, czyli powtórka roku), jednak są to niewielkie środki w porównaniu z czesnym w szkołach prywatnych.

- Nie wyobrażałam sobie innych studiów niż dzienne - przyznaje Ania, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Gdańskiego. - Na pewno ważne były względy finansowe, ale brałam też pod uwagę renomę wykładowców.

No właśnie - kolejną istotną sprawą jest renoma, na którą uczelnie państwowe pracują już od wielu lat. Większa liczba wykładów, która pozwala bardziej wszechstronne wykształcenie, prestiż wykładowców, dostęp do ogromnych zasobów biblioteki uczelnianej to nie są rzeczy bez znaczenia.

Powodem przemawiającym za wyborem studiów państwowych jest również fakt, że dzięki różnego rodzaju stypendiom można podreperować swój budżet. Nie są to zazwyczaj wielkie kwoty, ale jednak.

No i w końcu, aby dostać się na uczelnię państwową, trzeba maturę zdać dobrze, a w niektórych przypadkach nawet bardzo dobrze. Teoretycznie więc na takiej uczelni poziom studentów jest wyższy.

A może jednak prywatne

Jeżeli pieniądze nie stanowią dla was przeszkody (rodzice, możliwość pracy dodatkowej) i zanim zdecydujecie się, tak jak większość waszych kolegów, składać papiery na studia stacjonarne publiczne, sprawdźcie jednak, czy nie istnieje inne rozwiązanie. Być może szkoły prywatne również prowadzą nabór na wybrany przez was kierunek. Wybór studiów niepublicznych zazwyczaj wiąże się z większą szansą dostania się na wymarzony kierunek, unikacie także stresu związanego z faktem, że na maturze może wam się powinąć noga. Ale nie jest to regułą. Niektóre uczelnie prywatne zyskały już taką renomę, że panuje w nich równie ostra selekcja jak na uczelniach państwowych. I właśnie ich szybko rosnący poziom oraz błyskawiczne wprowadzenie nowych kierunków (co jest spowodowane stałą "walką" o studenta) pożądanych na rynku pracy stanowi ich kolejny atut.

Ponadto szkoły płatne, dzięki waszemu czesnemu, mogą pozwolić sobie na niezłe zaplecze techniczne (np. sale komputerowe, językowe itp.), zajęcia w mniejszych grupach, kursy dokształcające, itd.

- Przed podjęciem studiów na SWPS studiowałam italianistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim - opowiada Ewa. - Dlatego warunki studiowania na prywatnej uczelni były dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Przede wszystkim byłam zupełnie inaczej traktowana. Większość spraw mogłam załatwić drogą internetową. Wykłady były prowadzone w nowoczesny sposób, z wykorzystaniem wszystkich dobrodziejstw cywilizacji. Również koszty studiów nie okazały się aż tak wysokie w porównaniu z wydatkami na zakup książek i kserowanie materiałów potrzebnych do nauki na poprzednich studiach. Nie wspominając już o dojazdach i zakwaterowaniu. Na SWPS-ie wszelkie materiały dostawałam od wykładowcy. Generalnie jestem bardzo zadowolona z podjętej decyzji - dodaje. - Jedynym minusem jest fakt, że dyrektor firmy, w której pracuję, patrzy się na mnie jak na osobę, której nie chciało się uczyć, więc zapłaciła, żeby otrzymać tytuł magistra. Dla niego nie jest ważne, co wiem, tylko jaką szkołę skończyłam.

Ważne jest także to, że studiując w uczelni prywatnej macie wpływ na zmianę wykładowcy. W myśl zasady: "płacę - wymagam". Warto też zaznaczyć, że wielu z nich wykłada również na uczelniach państwowych. I, tak jak szkoły publiczne, również uczelnie prywatne oferują stypendia dla najzdolniejszych oraz dla znajdujących się w gorszej sytuacji materialnej słuchaczy.

Co istotne, szkoły prywatne bardziej stawiają na praktyczne przygotowanie do zawodu. Jest na nich więc więcej zajęć i ćwiczeń praktycznych, a mniej teoretycznych. Kolejnym plusem studiowania w szkołach niepublicznych jest zwykle mocno rozbudowany system praktyk studenckich.

Tak to wygląda w teorii. W praktyce bywa różnie. Dlatego, zanim podejmiecie ostateczną decyzją, warto przeprowadzić rozeznanie. Zajrzeć na strony uczelni, stronę Państwowej Komisji Akredytacyjnej www.pka.edu.pl (aby sprawdzić czy dana uczelnia prywatna ma pozwolenie na prowadzenie studiów), popytać się osób studiujących w danej uczelni, pojawić się na dniach otwartych. Pamiętajcie bowiem, że wasz wybór jest wyborem na lata.

Małgorzata Starnawska

 

Czytaj także:

Jak mieszkają studenci

Unikalne kierunki studiów

Studia w Wielkopolsce - każdy znajdzie coś dla siebie

Oferty edukacyjne

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • studentka001

    0

    Polecam Stargardzka Wyższa Szkoła Stargardinum, która jako uczelnia niepubliczna szczególnie starannie dobiera pracowników naukowo-dydaktycznych.Gwarancją jakości kształcenia jest własna kadra wykładowców, o wysokich kwalifikacjach zawodowych. Ponadto współpracuje z kadrą z renomowanych polskich uczelni oraz ze specjalistami, z bogatym doświadczeniem praktycznym. Jako jej studentka polecam wszystkim chętnym!

  • elena1963

    0

    juz kiedys mowilam - moja pociecha wybrala almamer, a wiec uczelnie prywatna i jest zadowolona. corka sasiadow jedna ze szkolekonomicznychi rowniez cieszy sie ze tam studiuje. mam tez znajomych, ktorzy poslali swoje dzieci na uczelnie panstwo i ich dzieciaki narzekaja na organizacje i spoczywanie wladz uczelni i kadry na laurach. wydaje mi sie, ze to wazne zeby mlodych ludzi ksztalcic w duchu przedsiebiorczosci i pozytywistycznego blichtru, a nie staropolskiej bylejakosci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Na co student wydaje najwięcej pieniędzy?

Ksero i książki
Mieszkanie
Imprezy i alkohol
Jedzenie
Ubrania