Zmieniający się z roku na rok i coraz bardziej wymagający rynek pracy wymusza na uczelniach otwieranie kierunków unikatowych. Wybierając kierunek, który studiuje kilka, a czasem kilkadziesiąt osób w kraju, wiemy, że rywalizacja w zawodzie nie będzie duża i szanse na zawodowy sukces mogą być spore.
Od 1 października nowe kierunki uruchomi
Uniwersytet Szczeciński. To mikrobiologia, oceanografia, filologia polska i kulturoznawstwo, pedagogika specjalna, turystyka i rekreacja, informatyka ekonomiczna z pedagogiką oraz zarządzanie i inżynieria produkcji. - Oceanografia i mikrobiologia to unikatowe kierunki w Polsce. Pierwszy z nich można było dotąd studiować tylko w Gdańsku, drugi w Łodzi. Teraz studenci będą mogli wybrać, gdzie chcą studiować dany kierunek - mówi Marika Gołda, rzeczniczka US. Absolwenci mikrobiologii będą mogli pracować we wszelakich laboratoriach oraz np. w ochronie środowiska. Po oceanografii można uzyskać zatrudnienie w rybołówstwie czy instytucjach i urzędach związanych z gospodarką morską. Kolejne dwa nowe kierunki: filologia polska i kulturo-znawstwo oraz informatyka ekonomiczna z pedagogiką są zaliczane do tzw. makrokierunków. - Łącząc je, kształcimy się jednocześnie na dwóch kierunkach. Dzięki temu absolwent będzie miał szerszą wiedzę i będzie bardziej przystosowany do tego, by odnaleźć się na ryku pracy - dodaje Gołda. Decydując się na kierunek turystyka i rekreacja, do wyboru będziemy mieć takie specjalności, jak menedżer turystyki, biznes turystyczny, biologiczne podstawy rekreacji i rehabilitacji oraz animator rekreacji ruchowej i ekoturystyki.
Z kolei
Uniwersytet Gdański w swojej ofercie edukacyjnej proponuje takie kierunki, jak: etnologia, krajoznawstwo i turystyka historyczna, pedagogika specjalna, religioznawstwo, wiedza o teatrze oraz bioinformatyka. Dzięki współpracy z
Uniwersytetem Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy otwarto kierunek, którego do tej pory nie oferowała żadna ze szkół wyższych - agrochemia. Współpraca międzyuczelniana dla studentów oznacza tyle, że po trzech pierwszych semestrach w Gdańsku kolejne dwa spędzą na uczelni w Bydgoszczy. Ostatni semestr studiów licencjackich będzie realizowany na Wydziale Chemii Uniwersytetu Gdańskiego. Studenci agrochemii będą kształceni pod kątem podjęcia pracy w zakładach produkujących substancje i preparaty chemiczne dla rolnictwa, w laboratoriach oraz instytucjach administracji rządowej i samorządowej związanych z rolnictwem i środowiskiem.
Uniwersytet Warszawski łączy siły z
Warszawskim Uniwersytetem Medycznym i od nowego roku akademickiego uruchamia wyjątkowy kierunek studiów - logopedia kliniczna i ogólna. - Na naszej uczelni jest logopedia, tylko do tej pory była prowadzona przez polonistów. Teraz dzięki współpracy z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym będzie miała wymiar medyczny, lepszą funkcjonalność - mówi Anna Korzekwa, rzeczniczka UW. Studenci tego kierunku będą mieli zarówno przedmioty lingwistyczne, psychodydaktyczne, jak i medyczne. To trzyletnie studia drugiego stopnia i w sumie planowanych jest 60 miejsc.
Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny
Uniwersytetu Łódzkiego powiększy swoją ofertę dla przyszłych studentów o kierunek informatyka i dodatkowe specjalizacje na ekonomii i gospodarce przestrzennej. Uruchomienie informatyki planowano na przyszły rok, ale dzięki wcześniejszemu ukończeniu remontu budynku nauka rozpocznie się już w październiku. Nabór będzie wolny. Oznacza to, że przyjęci zostaną wszyscy chętni, którzy zdali maturę. - Jakiekolwiek większe wymagania musielibyśmy ogłosić półtora roku wcześniej - wyjaśnia prof. Jan Gajda, dziekan wydziału. Nowością są również dwie specjalności na gospodarce przestrzennej i ekonomii. Studenci tego pierwszego jako główny przedmiot swojego zainteresowania będą mogli wybrać regionalistykę. - Ta dziedzina dotyczy problemów z pogranicza gospodarki przestrzennej i ekonomii - wyjaśnia prof. Bogdan Suchecki z Katedry Ekonometrii Przestrzennej.
Z kolei
Politechnika Łódzka poszerza swoją ofertę o kierunek gospodarka przestrzenna. Na studentów czeka 90 miejsc. Przyszli studenci tego kierunku będą uczyć się między innymi o projektowaniu, rewitalizacji i zrównoważonym rozwoju terenów miejskich. Na czym polega różnica między studiowaniem gospodarki przestrzennej na UŁ [w zeszłym roku to najbardziej oblegany kierunek - przyp. red.] a nauką na tym kierunku na PŁ? Prof. Dariusz Gawin, dziekan Wydziału Budownictwa Politechniki Łódzkiej: - Będziemy kładli nacisk na umiejętności inżynierskie, takie jak opracowywanie planów zagospodarowania przestrzennego czy planowanie infrastruktury technicznej. Mamy sygnały, że na rynku brakuje absolwentów o takiej specjalizacji. A czeka na nich praca w pracowniach architektonicznych, urzędach gmin i miast czy w firmach doradzających przy inwestycjach w nieruchomości. Przy rekrutacji będą brane pod uwagę wyniki maturalne z języka obcego, matematyki i do wyboru fizyki lub chemii.
Janina Złakowska
Czytaj także:
Gdzie studiować finanse?
Żadne studia nie gwarantuja pracy i pieniędzy