Pierwszym problemem, z którym musi sobie poradzić świeżo upieczony student jest
tytulatura., czyli to jak zwracać się do prowadzących zajęcia. W szkole średniej niezwykle głęboko utrwalony został nawyk tytułowania wszystkich nauczycieli: "Panie profesorze". Należy bardzo szybko zapomnieć o powszechnym stosowaniu tej formy. Jest ona bowiem zarezerwowana dla wykładowców i prowadzących, którzy posiadają tytuł doktora habilitowanego i sprawują stanowisko profesora akademickiego. Jeżeli nasz prowadzący zrobił już habilitację, ale wciąż oczekuje na stanowisko profesora, warto podsłuchać, jak będą zwracali się do niego inni. Na większości wydziałów stosuje się w takich sytuacjach tytuł profesora, zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły.
Problemu z tytułem nie ma gdy mówimy o osobie posiadającej stopień doktora. Istnieją jednak wątpliwości co do tego jak należy zwracać się do magistrów prowadzących zajęcia. Konsekwencja wymagałaby stosowania w tytulaturze ich stopnia naukowego, ale często nie chcą oni, żeby zwracać się do nich: "Panie Magistrze". W takich sytuacjach całkowicie wystarczająca jest forma: "Proszę Pana". Formy żeńskie to odpowiednio: "Pani Magister", "Pani Doktor", "Pani Profesor". Inne wersje są na razie niedopuszczalne, chociaż podobno niektóre Panie Profesor, proszą studentów o zwracanie się do nich: "Pani Profesorko". Na razie to pojedyncze wypadki. Czas pokaże, czy będą miały one wpływ na kształtowanie się normy językowej za kilka lat.
Notuj szybko i skutecznie - mapa myśli
>
Do podstawowych zasad zachowania na uniwersytecie należą oczywiste, powszechnie stosowane normy: nie spóźniać się, zachowywać spokój w czasie zajęć i wykładów, w czasie dyskusji zachowywać otwartość na poglądy innych. Wydaje się, że nie wymagają one komentarza. Jednak zasada dotycząca spóźniania się jest właściwie powszechnie naruszana. Przyjście na zajęcia w czasie
studenckiego kwadransa, czyli pierwszych piętnastu minut jest właściwie powszechne i uważane za studenckie prawo, co wzbudza często wściekłość prowadzących.
Jeśli nie chcemy mieć nieprzyjemności i problemów z zaliczeniem zajęć, zdecydowanie wystrzegajmy się przychodzenia po czasie. Nasze spóźnienie nie tylko powoduje zamęt i dekoncentrację reszty grupy, ale pozbawia nas również możliwości uczestniczenia w niezwykle istotnym początku zajęć. Spóźnieni często nie będziemy mieli pojęcia o czym tak naprawdę toczy się dyskusja, a nasz udział będzie właściwie pozbawiony sensu.
Jeśli mimo wszystko przychodzimy po czasie starajmy się zachowywać jak
najbardziej dyskretnie. W żadnym wypadku nie próbujmy na samym wstępie opowiadać zawiłej historii o wypadku, który uniemożliwił nam dotarcie na czas. Wywołamy w ten sposób jedynie zamieszanie. Jeżeli chcemy przeprosić i się usprawiedliwić zróbmy to po zajęciach, tak by nikomu nie przeszkadzać.
Wybierz studia Skorzystaj z wyszukiwarki na Eduladnia.pl
>
Pamiętajmy, że zawsze będziemy oceniani na podstawie swojego zachowania. Nieumiejętność zastosowania do najbardziej podstawowych zasad może bardzo niekorzystnie wpłynąć na nasz wizerunek, a nawet perfekcyjne opanowanie materiału nie pomoże nam tego zmienić. Dlatego rozpoczynając studia starajmy się wykorzystać to, że pierwszy raz w życiu traktowani jesteśmy naprawdę jak dorośli i zachowujmy się zgodnie z zasadami bon tonu. Może nam to pomóc, a z całą pewnością nie zaszkodzi.