"Pokój do wynajęcia dla miłej studentki w mieszkaniu na warszawskim Żoliborzu". Tak wygląda większość ogłoszeń o wynajem. Jedyną rzeczą, jakie je różni, jest cena. Obecnie za samodzielny pokój w Warszawie trzeba niekiedy zapłacić nawet do tysiąca złotych. A to nie koniec wydatków.
Jeżeli ktoś myśli, że studia dzienne są darmowe, to nawet nie wie, jak bardzo się myli. Podejmując naukę na państwowej uczelni, należy przygotować się na niemałe wydatki. Dlatego pierwsze pytania przy podejmowaniu studiów, na które należy znać odpowiedź, dotyczą finansów. W jaki sposób będziemy się utrzymywać? Jakie to będzie źródło dochodów? Wbrew obiegowym opiniom o imprezowym stylu życia studentów studia wymagają dużej ilości czasu spędzonego na uczelni. Szczególnie przez pierwsze 3 lata jest najwięcej wykładów i ćwiczeń. W takim wypadku praca dorywcza, a tym bardziej na etat często nie wchodzą w grę. Jedynym ratunkiem i oparciem okazują się rodzice.
To taki paradoks studenckiego życia. Młody człowiek ucieka spod opieki rodziny na drugi koniec Polski, aby mocniej się od niej uzależnić. Jednak jeżeli nie mamy wpływu na poziom cen, pozostaje tylko poznać sztukę zarządzania małym budżetem.
Tanie życie w akademiku
Próbując zarządzać niewielkim budżetem, najlepiej zacząć od cięcia kosztów wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Gdy wybieramy się na studia do innego miasta, pierwszą decyzję podejmujemy odnośnie tego, gdzie będziemy mieszkać. I już na początku ważą się losy naszych środków na koncie. Najlepiej powalczyć o miejsce w akademiku. Z reguły miejsc jest zdecydowanie mniej niż chętnych, dlatego liczy się czas i dobra motywacja. A ceny są wyjątkowo atrakcyjne. Za miejsce we wrocławskim akademiku należy zapłacić od 280 zł, w Poznaniu od 270 zł, z kolei w Gdańsku ceny zaczynają się od 320 zł, a w Warszawie od 350 zł.
W przypadku gdy nie dostaniemy miejsca w akademiku, warto poszukać stancji lub mieszkania w kilka osób. Koszty utrzymania stają się niższe, a i standard życia ulega małej zmianie. Jednak w taki sposób można już znaleźć małe oszczędności. Dodatkowo warto poszukać współlokatora, który skutecznie odciąży nasz portfel. Standard mieszkania na kilku metrach już nie jest spełnieniem niczyich marzeń, ale jest to doskonały sposób na tanie mieszkanie.
Koszt wynajmu 2-pokojowego mieszkania w Warszawie często dochodzi do 2 tysięcy, z kolei podobne mieszkanie w Krakowie to wydatek 1700 zł a w Gdańsku ponad 1500 zł. Dla studenta bez stałych dochodów są to wydatki, na które nie może sobie często pozwolić.
Jak to się je?
Radość z mieszkania bez rodziców kończy się już po kilku dniach, gdy na półce brakuje czystych ubrań, a lodówka świeci pustkami. Najwięcej można zaoszczędzić na zakupach. Najlepiej samemu decydować, co wpada do naszego koszyka. Tutaj warto sięgnąć po sprawdzone sposoby, jaką jest lista zakupów. Jednak z drugiej strony nie można szukać dodatkowych złotówek kosztem własnego zdrowia.
Jedynym rozwiązaniem są nowe nawyki żywieniowe. Przede wszystkim będzie trzeba pożegnać się z jedzeniem na mieście między jednym a drugim spotkaniem. Wszystkie posiłki trzeba szykować odpowiednio wcześniej w domu. Dodatkowo nie korzystać z usług sklepików na uczelniach. Niepozorne kilka złotych w tygodniu na słodycze pod koniec miesiąca okazuje się sporą sumką. Zamiast tego warto przygotować sobie kanapkę w domu, a nawet zabrać ciepłą herbatę w termosie.
Kulturalnie znaczy tanio
Jednak student nie byłby sobą, gdyby od czasu do czasu nie wyszedł na podbój miasta wieczorową porą. Jako młodzi doradcy finansowi wiemy, że właśnie takie wyjścia najbardziej pustoszą kieszenie. Nie ma rady, trzeba się ograniczyć. Choć z drugiej strony istnieją inne rozwiązania.
Warto dogłębnie zainteresować się życiem kulturalnym miasta. Do klubów czy muzeów często można wejść za darmo, a grupy teatralne chętnie dają przedstawienia za symboliczne kwoty. Przy odrobinie chęci można prowadzić życie pełne atrakcji, niewiele przy tym tracąc.
Sesja bankruta
Sesja egzaminacyjna to ciężki okres dla studentów i wykładowców i prawdziwe eldorado punktów ksero. Doskonale tę sytuację przedstawia anegdota o dwóch studentach, którzy znajdując kartkę, bez namysłu idą ją powielić. Szykując się do sesji, często zaopatrujemy się w materiały zupełnie do tego niepotrzebne. Zazwyczaj dlatego, bo inni robią podobnie.
Przez kilka tygodni koszty nauki nagle stają się kilkakrotnie wyższe. Jednak można temu zapobiec. Przede wszystkim uważnie sprawdzać wszystkie materiały, które mamy zamiar nabyć. Również zamiast robić kolejną kserówkę, warto odwiedzić bibliotekę lub w ostateczności odkupić książkę od starszego kolegi. Przed zakupem warto również zajrzeć na internetowe giełdy, na których można zdobyć interesujące nas materiały po atrakcyjnej cenie.
Sposób na nowe życie
Jeszcze jakiś czas temu okres studiowania był kojarzony z beztroską zabawą. Można powiedzieć, że dla wielu była to ucieczka od dorosłości. Jednak czasy się zmieniają. Młody człowiek, chcąc nauczyć się czegoś nowego, musi niczym doborowy strateg pokonać wiele przeszkód. Gdy mu się uda osiągnąć cel, zostaje zmuszony wcielić się w menadżera i speca od finansów. Każdy kiedyś musi dorosnąć. Studia nie są już zabawą, a stają się prawdziwą szkołą życia.
Tomasz Zdunek, Edustacja.pl