Znajdź kurs, studia, szkolenie

Jak wybierać studia za granicą

Joanna Wróżyńska
01.09.2011 , aktualizacja: 27.08.2009 16:47
A A A Drukuj
W 2004 r. przed polskimi maturzystami otworzyły się nowe możliwości. Od wejścia do Unii Europejskiej mogą studiować w wybranym kraju UE na takich samych zasadach co jego obywatele.
Joanna Wróżyńska

Od dawna popularne są wakacyjne kursy nauki języków obcych prowadzone w różnych krajach europejskich. Młodzież uczy się angielskiego w Wielkiej Brytanii, niemieckiego w Niemczech, a hiszpańskiego w Hiszpanii. Ale czemu nie wyjechać za granicę na dłuższy czas? Nie musi to być tylko jeden semestr spędzony na stypendium. Dla niektórych maturzystów alternatywą mogą okazać się całe studia spędzone na zagranicznej uczelni.

Magiczna siódemka

Żeby nie pogubić się w gąszczu formalności, warto sporządzić sobie listę. Dzięki temu zdobędziemy większość niezbędnych informacji i nic nas później nie zaskoczy. Na takiej liście powinno znaleźć się przynajmniej siedem podstawowych punktów:

Jak wygląda rekrutacja i która instytucja w danym kraju się nią zajmuje. Do kiedy można składać podania o przyjęcie na studia. Czy będziemy musieli płacić za studia i czy mamy szansę na stypendium i w jakiej wysokości. W jakim języku możemy studiować. Czy podczas studiów możemy pracować, a jeżeli tak, to w jakim wymiarze. Jakie są koszty życia w wybranym przez nas kraju. Jakie formalności będziemy musieli pozałatwiać przed wyjazdem, a jakie po przyjeździe.

Odpowiedzi możemy szukać na stronach internetowych wybranych szkół, ambasad oraz ministerstw edukacji.

Gdzie jest jak?

W każdym państwie nauka i sposób składania aplikacji wygląda inaczej. Dobra wiadomość jest taka, że na większości państwowych uczelni honorowana jest polska matura, także stara. Wystarczy, że będzie przetłumaczona przez tłumacza przysięgłego. Z reguły nie ma też egzaminów wstępnych. Testy mogą się pojawić, podobnie jak w Polsce, na kierunkach artystycznych czy takich, które cieszą się ogromnym powodzeniem. O szczegóły trzeba jednak dowiadywać się na konkretnych uczelniach.

Czy i ile zapłacimy?

Obywatele wszystkich krajów członkowskich mają takie same przywileje. Oznacza to, że jeżeli studenci z danego państwa nie płacą za studia, nie będą musieli tego robić także Polacy.

W większości krajów studia są jednak płatne. Wysokość czesnego jest zróżnicowana i zależy od renomy danej uczelni czy kierunku, który chcemy studiować. Niektóre uczelnie pobierają też wpisowe. W Belgii na przykład za studia licencjackie trzeba zapłacić od 1 tys. euro za semestr plus ok. 500 euro wpisowego. Za to w Finlandii nauka jest bezpłatna. Wystarczy opłacić składkę na organizacje studenckie w wysokości od 45 do 85 euro.

Podobnie jest we Francji. Nauka na uczelniach państwowych jest bezpłatna. Trzeba jednak pokryć opłaty administracyjne i zapłacić wpisowe (zwykle od 100 do 200 euro).

W Wielkiej Brytanii studia są płatne i kosztują ok. 1150 funtów rocznie.

Może się okazać, że będziemy musieli zapłacić osobno za każdy wybrany przez nas przedmiot w obrębie danego kierunku. Tak jest np. w Hiszpanii, gdzie oprócz wpisowego (ok. 200 euro) płaci się za każdy przedmiot. Rok nauki to wydatek rzędu 400-600 euro.

Nie zawsze wystarczy angielski

Kolejną rzeczą, którą należy sprawdzić przed wyborem uczelni, to język, w jakim będziemy mogli studiować. Nie zawsze wystarczy znajomość samego angielskiego.

Żeby studiować we Włoszech, konieczna jest znajomość włoskiego potwierdzona certyfikatem CILS (Certificazione di Italiano come Lingua Straniera). Podobnie jest w Belgii. Flamandzki nie jest specjalnie popularny na świecie, dlatego ośrodki akademickie często same organizują kursy dla cudzoziemców. Do studiowania we Francji niezbędna jest dobra znajomość francuskiego. Uczelnie wymagają przynajmniej certyfikatu DELF (Diplome de d'Etudes en Langue Française) na poziomie drugiego stopnia. Alternatywą jest przystąpienie do egzaminu z francuskiego przed rozpoczęciem studiów (koszt: ok. 60 euro). Biegłą znajomością niemieckiego będą musieli wykazać się wszyscy chętni na studia u naszych zachodnich sąsiadów. Tutaj także alternatywą dla certyfikatu jest przystąpienie przed rozpoczęciem studiów do wstępnego egzaminu językowego.

Nie trzeba za to znać niderlandzkiego, żeby studiować w Holandii. W zupełności wystarczy tutaj znajomość angielskiego potwierdzona certyfikatem TOEFL czy CPE (Certificate of Proficiency in English). Angielski wystarczy też w Danii i Szwecji.

Pracą studenci się bogacą

Studia w obcym kraju wiążą się zazwyczaj z dodatkowymi wydatkami. Pierwszym będzie opłacenie pokoju w akademiku albo mieszkania. Trzeba też za coś żyć, a ceny są na ogół wyższe niż w Polsce. Dlatego większość studentów decyduje się na podjęcie pracy.

Oferty edukacyjne

Podziel się

Na co student wydaje najwięcej pieniędzy?

Ksero i książki
Mieszkanie
Imprezy i alkohol
Jedzenie
Ubrania