Systemy zabezpieczeń i biomedyka
Najnowocześniejsze technologie i praca ze sprzętem elektronicznym – tak wyglądają studia na telekomunikacji. Przyszły student tego kierunku musi się przygotować na zdawanie egzaminów z matematyki i fizyki.
Telekomunikację można studiować na politechnikach i innych uczelniach technicznych oraz w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, która od kilku lat organizuje nabór cywilny. Studia magisterskie trwają pięć lat, ale po czwartym roku można napisać pracę inżynierską i zdobyć tytuł inżyniera. Zajęcia, jakie musi zaliczyć student telekomunikacji, to – oprócz rozszerzonej matematyki i fizyki - także np. obwody i sygnały (czyli nauka łączenia obwodów elektrycznych), podstawy elektroenergetyki czy informatyka. Przedmiotów nie jest dużo – około siedmiu, ale podzielone na wykłady, ćwiczenia i laboratoria, co sprawia, że tydzień studenta telekomunikacji jest dość pracowity. Ciekawostką są zajęcia z filozofii, które zazwyczaj trwają jeden semestr.
Chociaż wielu studentów tego kierunku chce w przyszłości pracować jako administratorzy sieci telekomunikacyjnych czy stron internetowych, na samych studiach mają niewiele przedmiotów z informatyki (przeważnie dwa semestry programowania, na których poznają i uczą się pisać proste programy komputerowe). Dla osób, które interesuje bardziej zaawansowane programowanie, idealnym rozwiązaniem byłyby studia na kierunku cybernetyka czy informatyka. Jednak wielu rzeczy można się nauczyć we własnym zakresie, podczas dorywczej pracy czy odbywania stażu. Często praktyki są obowiązkowe. Na przykład studenci WAT muszą odbyć miesięczne praktyki po pierwszych, drugim i trzecim roku. Duże firmy takie jak Telekomunikacja Polska S.A. czy Microsoft są zainteresowane wyszukiwaniem przyszłych pracowników i praktykantów m.in. spośród studentów telekomunikacji. Jednak na to mogą liczyć tylko najlepsi. Zamiast czekać „aż ktoś nas dostrzeże” można spróbować poszukać pracy wakacyjnej np. w kafejce internetowej.
Mniej popularna od informatyki
Telekomunikacja cieszy się dużym zainteresowaniem, nie jest jednak tak oblegana jak np. informatyka (o dostanie się na ten kierunek stara się nawet do kilkunastu kandydatów na miejsce). W zależności od uczelni, jest to około czterech (Politechnika Warszawska) do sześciu osób (Politechnika Szczecińska) na jedno miejsce. Limit miejsc zależy od uczelni i kształtuje się na poziomie 200-250 miejsc. Kierunek telekomunikacja kształci studenta w ogólnej wiedzy elektronicznej. Najczęściej na trzecim roku wybiera się specjalizację. Uczelnie oferują przyszłościowe profile kierunku, np. technologie komórkowe, mikroelektronika i aparatura biomedyczna czy systemy zabezpieczeń. Warto więc przed podjęciem decyzji, jaką uczelnię wybrać, sprawdzić, jakie proponuje specjalizacje.
Tomek, student II roku telekomunikacji na Wydziale Elektroniki WAT:
Zdecydowałem się na te studia, ponieważ kończyłem technikum o profilu systemy komputerowe, więc kierunek telekomunikacja był naturalnym rozszerzeniem moich zainteresowań. Do egzaminów przygotowywałem się głównie z matematyki, ponieważ właśnie z tego przedmiotu egzamin jest najcięższy. Jestem zadowolony z wyboru – po tych studiach można zdobyć każdą pracę, która w jakikolwiek sposób łączy się z elektroniką. Mamy świetnie wyposażone sale ćwiczeniowe a komputery, które mamy do dyspozycji, są najwyższej klasy. Chociaż uczymy się czasem rzeczy pozornie niepotrzebnych, kto wie, czy kiedyś nam się to nie przyda. W trakcie wakacji pracuję w kafejce internetowej, już teraz mogę wykorzystywać w praktyce to, czego się nauczyłem. Mam nadzieję, że nie będę miał problemów ze znalezieniem pracy. Teraz każda firma opiera się na komputerach i często na internecie. A ktoś to musi administrować, chronić i naprawiać.

