Studia dla wybitnych
Kilka polskich uczelni już od kilku lat prowadzi takie studia. Ich uczestnicy to zwykle wyjątkowo ambitni młodzi ludzie, którzy nie widzą siebie w roli „zwykłych studentów”. Na studia takie mogą iść albo ci, którzy mają bardzo ściśle określone zainteresowania, albo wręcz przeciwnie – wiedzą, że chcieliby zajmować się „czymś” humanistycznym lub przyrodniczym, ale jeszcze nie wiedzą, co to ma być. Zwłaszcza, że jeśli po pewnym czasie stwierdzą, że wybrali źle, to mają możliwość zmiany specjalizacji.
MISH
Tajemniczy skrót MISH oznacza Międzywydziałowe Indywidualne Studia Humanistyczne. Takie programy realizowane są przez siedem polskich uniwersytetów. Przede wszystkim umożliwiają indywidualny tok nauki. – Są one skrojone na miarę zainteresowań, potrzeb, osobistych projektów badawczych czy zawodowych. Są to także z założenia studia interdyscyplinarne – tłumaczy prof. Mirosława Hanusiewicz, kierująca MISH-em na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
Co to oznacza w praktyce? Student MISH może uczęszczać na niemal wszystkie zajęcia prowadzone na danym uniwersytecie, wybierając najlepsze i najciekawsze z nich. Korzysta także z oferty dydaktycznej współpracujących uczelni. – Interesowałem się Wschodem. Oprócz zajęć na rusycystyce, slawistyce, polonistyce, historii, filozofii i socjologii miałem też zajęcia na Akademii Teologii Katolickiej [dziś UKSW – dop. uk] poświęcone duchowości prawosławnej – opowiada Marcin Wojciechowski, były słuchacz indywidualnych studiów na UW.
MISH to bardzo elitarne studia, prowadzone jedynie w trybie dziennym. Aby zostać słuchaczem tego programu trzeba zdać egzaminy pisemne i przejść przez rozmowę kwalifikacyjną. Zwolnieni z tego mogą być tylko laureaci olimpiad humanistycznych. Przez gęste sito rekrutacji co roku przechodzi na każdej z uczelni od kilkunastu do kilkudziesięciu kandydatów.
Studia takie wymagają większego wysiłku niż studia na zwykłym wydziale. Na szczęście studentowi w tworzeniu programu nauczania pomaga osobisty opiekun naukowy, zwany tutorem. – Złą stroną tej wolności i biegania po różnych wydziałach jest brak zżycia się studentów w obrębie wydziału. Właściwie nie ma żadnej wspólnoty, nie znamy się, spotykamy w przelocie – zauważa z żalem Anna Panek, studentka trzeciego roku MISH na Uniwersytecie Warszawskim.
Nie tylko dla humanistów
Dla tych, dla których MISH nie jest interesujący ze względu na jego humanistyczny charakter, stworzono Międzywydziałowe Indywidualne Studia Matematyczno-Przyrodnicze. Takie programy działają na dwóch uczelniach w Polsce: na Uniwersytecie Warszawskim i Śląskim. – Polecam te studia osobom o wszechstronnych zainteresowaniach matematyczno-przyrodniczych, które chciałyby w przyszłości pracować na pograniczu dyscyplin naukowych – mówi prof. Karol Kołodziej, dyrektor katowickiego MISMaP. Tak jak indywidualne studia humanistyczne, ten program umożliwia naukę na kilku wydziałach i uzyskanie dwóch dyplomów magisterskich.
Najlepsi z najlepszych
W 2000 roku działalność rozpoczęła Akademia „Artes Liberales”, nazywana Międzyuczelnianymi Indywidualnymi Studiami Humanistycznymi. – Utworzenie tego programu, przeznaczonego dla bardzo uzdolnionych i silnie motywowanych osób, jest w pewnym stopniu rozszerzeniem idei MISH-u – tłumaczy prof. Jerzy Axer, przewodniczący Rady AAL i zarazem dyrektor warszawskiego MISH-u. Akademia powstała w wyniku współpracy siedmiu bardzo dobrych polskich uniwersytetów. – To po prostu ekstraliga. Studia dla najlepszych z najlepszych, ale tez dla najbardziej zdeterminowanych w zdobywaniu wiedzy – mówi prof. Mirosława Hanusiewicz z KUL.
Szansę na zostanie "akademikiem" mają osoby, które uzyskały najlepsze wyniki podczas egzaminów wstępnych na któryś ze stowarzyszonych uniwersytetów lub ukończyły pierwszy rok studiów z bardzo dobrym wynikiem. Naukę w AAL studenci łączą z zajęciami na macierzystym wydziale, około połowy z nich to słuchacze MISH-u. - Do studiowania w ramach Akademii zachęcałbym tylko te osoby, które będą w stanie zrobić właściwy użytek z takiej szansy. Jeśli zdając na uniwersytet ktoś z góry zakłada, że bardzo intensywnie będzie szukał własnej drogi, to AAL jest miejscem dla niego – uważa prof. Jerzy Axer.
Edulandia = matura: nowa matura / matura międzynarodowa, studia, kursy, korepetycje = Twoja edukacja