Na truskawki czy do „au pair’y”?


Mirek w wakacje robił kanapki w barze we Włoszech. Grzegorz w tym samym czasie zbierał winogrona na południu Francji. Obaj wpisali swoje doświadczenia do CV, obaj wysłali do firmy rekrutacyjnej. Ale tylko pierwszy z nich dostał ciekawą ofertę pracy. Dlaczego? Mirek opowiedział pracodawcy o tym, jak kanapki nauczyły go samodzielności, szacunku dla własnej pracy, zarobionych pieniędzy. Sprawdził się w nietypowym środowisku - obcym kraju i poduczył języka. Grzegorz był w stanie powiedzieć jedynie, że ciężko pracował i coś zarobił.

Od kilku lat niezwykle popularne stały się wakacyjne wyjazdy do pracy za granicą. Wielu młodych ludzi poszukuje zajęcia na wakacje. Szczególnie studenci starają się szukać możliwości dorobienia kilku groszy, ciekawego spędzenia wakacji i zdobycia nowych doświadczeń – również zawodowych. Na rynku można znaleźć wiele, bardziej lub mniej atrakcyjnych, ofert wyjazdów. Poza tymi oferowanymi przez międzynarodowe firmy, do wyboru pozostają prace w przy zbiorach owoców, wyjazdy typu au pair, (opieka nad małymi dziećmi) oraz Camp America (wychowawca kolonijny lub obsługa letnich wyjazdów dla dzieci). Można też znaleźć mniej popularne oferty - wyjazdy do prac sezonowych, albo zajęcia organizowane przez instytucje charytatywne lub społeczne. Przykładem może być praca w rolnictwie: w zamian za wykonywane obowiązki dostaniesz zakwaterowanie, wyżywienie, czasem skromne kieszonkowe.

Jakie korzyści może osiągnąć student wyjeżdżający za granicę, do pracy na wakacje? Na pewno pieniądze, ale one nie są najważniejsze. Studenci często decydują się nawet na pracę charytatywną lub taką, która pokrywa ich wydatki związane z wyjazdem i pobytem. Istotną rolę odgrywa wtedy możliwość uczenia się i szlifowania znajomości języka obcego. Niezależnie od miejsca, do którego wyjeżdżamy, zawsze jest to związane z koniecznością porozumiewania się w obcym języku. Jest to najbardziej efektywna forma nauki. Codzienne konwersacje dają szansę szybkiego przyswojenia sobie nawet najtrudniejszych zwrotów. Dzięki nauce „na własnej skórze” można zapamiętać je na dłużej niż w normalnym toku nauki.

Inne korzyści z wyjazdu przejawiają się bardziej w zachowaniach niż umiejętnościach. Wyjazd to świetna lekcja nawiązywania kontaktów z obcymi ludźmi, co jest szczególnie ciekawe, gdy współpracujemy z osobami z innego kraju. Obserwacja różnic kulturowych i sposobów zachowań w zwykłych codziennych sytuacjach to niepowtarzalne doświadczenie. Wakacyjne zajęcie to także nauka pracy zespołowej – umiejętności wymaganej przez praktycznie każdego pracodawcę. Efektywnej, bezkonfliktowej i wydajnej współpracy z innymi ludźmi, osiągania efektów synergii poprzez pracę w zespole - tego brakuje wielu absolwentom.

Każda praca kształtuje nieco inne cechy i pozwala zdobyć inne doświadczenia. Uczestnicy programów typu Camp America mają możliwość sprawdzenia swoich umiejętności organizatorskich. Wyjazdy typu au pair mogą kształtować odpowiedzialność i umiejętność podejmowania decyzji. Zastanów się więc, po co chcesz jechać (po pieniądze, umiejętności - jakie?, zabawę...) zanim wybierzesz ofertę dla siebie.

Pobyt w Stanach Zjednoczonych pozwala na poznanie kultury, sposobu myślenia i pracy Amerykanów. Do tego dochodzi podniesienie umiejętności językowych, zdolności empatii i zrozumienia tego, iż są ludzie myślący i działający inaczej niż ja (czy my - Polacy). Warto więc wyjechać, bo takie doświadczenie pomaga w późniejszej pracy.


Ja byłem na obozie z Camp America. Organizacja ta ułatwia załatwienie formalności związanych z wyjazdem do USA. Poza tym nie musiałem pokrywać kosztów przelotu. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli ktoś myśli o zwiedzaniu USA po takim obozie, raczej będzie zmuszony wyłożyć trochę swoich pieniędzy. Zarobki są tam kiepskie i per saldo nie zawsze wychodzi się nawet na zero.

Sławomir Bekier, uczestnik Camp America


Udział w programie au pair dostarczył mi niezapomnianych wrażeń. Jestem bogatsza o masę doświadczeń. Poznałam język francuski i kulturę Francji od „wewnątrz” a nie ze szkolnej ławy. Przeżyłam rok poza domem, co nauczyło mnie samodzielności i umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Wiem jak wychowam swoje własne dzieci. Mam przyjaciół z całego świata - Norwegii, ze Stanów Zjednoczonych a nawet z Hong Kongu. Taka okazja nie przytrafiłaby mi się w Polsce na pewno!

Ela Dzierla, uczestniczka programu Au Pair Anya, była w St. Tropez, Francja

Edulandia = matura: nowa matura / matura międzynarodowa, studia, kursy, korepetycje = Twoja edukacja

Zawód: genetyk

Genetyk to człowiek, który bada prawidłowooeci towarzyszące przekazywaniu informacji genetycznej, cechgenetycznych z pokolenia na pokoleniei możliwooeci ich zaburzeń, bo takie zakłócenia mogą być punktem wyjściowym dla dalszych postępów ewolucji.

czytaj dalej
Praca - Najważniejsze są pierwsze sekundy

Zawód: Project Manager

Project manager musi mieć wiedzę oraz umiejętności z zarządzania projektem z dzie­więciu podstawowych zakresów. Po pierwsze, z zakresu integracji zadań...

czytaj dalej